Pogoń Szczecin wygrywając tydzień temu z Koroną Kielce praktycznie zapewniła sobie miejsce w pierwszej ósemce przed zimową przerwą. Portowcy jednak, jeśli wygrają z Piastem, to przy sprzyjających wynikach mogą nawet wskoczyć na czwartą lokatę, a to już byłoby spore osiągnięcie i pewnego rodzaju niespodzianka, zważywszy, że zespół ze Szczecina nie najlepiej zaczął ten sezon.
Na pewno każda z drużyn chce zakończyć ten rok dobrym wynikiem i my też z takim założeniem jedziemy do Gliwic. Byłoby fajnie zakończyć ten sezon w pierwszej piątce, ale to nie tylko od nas zależy. Te myślenie jednak trzeba odłożyć na bok. Przed nami 90 minut meczu w Gliwicach i to jest teraz najważniejsze – mówi Maksymilian Rogalski, piłkarz Pogoni.
Drużyna Piasta na wejście do pierwszej ósemki przed przerwą zimową szans już nie ma. Zostało to pogrzebane w Gdańsku, ale wygrana w tym ostatnim meczu przedłużyłaby tę nadzieję na rundę wiosenną. Gliwiczanie na pewno nie są bez szans w meczu z Pogonią, choćby dlatego, że grają u siebie, a na Okrzei potrafią w tym sezonie wygrać z każdym.
– Bardzo dobrą pracę w Szczecinie wykonał poprzedni trener Pogoni – Dariusz Wdowczyk. Teraz, co prawda, nie grają tak jak rok temu, ale wpływ na to na pewno mają kontuzję, między innymi Robaka i Małeckiego. Nie mniej jednak to dalej bardzo mocny zespół, więc na pewno na boisku będzie ciężko. Nie myślimy o tych ósemkach. Skupiamy się tylko na tym meczu, podchodzimy do niego na 100%. jestem dobrej myśli – przewiduje Dawid Janczyk.
W zespole gości nie zagra król strzelców ekstraklasy minionego sezonu – Marcin Robak. Angel Perez ma inny problem. Niedawno najlepszy snajper Piasta w Ekstraklasie – Ruben Jurado stwierdził, że nie odpowiada mu rola gracza, który nie wchodzi nawet na końcówki spotkań. Piłkarzami, którzy „wyrzucili” z kadry Hiszpana są Kamil Wilczek i Dawid Janczyk
– Ruben gra tutaj dłużej, sporo dał Piastowi, a Kamil strzela bramki gra teraz bardzo dobrze i jest w bardzo wysokiej formie A z Rubenem rywalizujemy, to prawda, ale jest to zdrowa rywalizacja, która dużo daje zespołowi – tak ocenia tę sytuację Janczyk.
Były napastnik Legii Warszawa i CSKA Moskwa rozegrał świetny mecz w Pucharze Polski z Bełchatowem, ale tydzień temu w spotkaniu z Wisłą skuteczny nie był choć miał dwie dobre okazje na zdobycie bramek. – Muszę przyznać, że piłka szuka mnie w tych sytuacjach podbramkowych. Brakuje na razie wykończenia, ale jestem zdania, że jeszcze wszystko przyjdzie. – podkreśla napastnik Piasta
Może większy pożytek były z Janczyka, gdyby zagrał na szpicy ataku? – Przywykłem do gry jako wysunięty napastnik, to prawda, ale grałem już też jako cofnięty, choćby w Belgii. Więc potrafię grać na tej pozycji. Kamil jest w bardzo wysokiej formie i to oczywiste, że gra jako 9. – zauważa Janczyk.
Skuteczność to wciąż problem Piasta. Sporo było w tym sezonie meczów w których gliwiczanie nie strzelili żadnej bramki. Aż cztery pojedynki kończyły się wynikami 0:0 w tym i pierwsze starcie z Pogonią. – Trzeba to zmienić, może dostanę kolejną szansę gry w meczu z Pogonią i uda się coś strzelić, bo długo już czekam na tego gola w ekstraklasie – kończy rozmowę Janczyk.
źródło: piast.gliwice.pl/pogonszczein.pl






















Jest trzech dobrych napastników. Trzeba grać dwoma, a trzeci na zmianę. I problem rozwiązany. Sasa to przede wszystkim skrzydłowy i tam powinien grać na zmianę z Szeligą.. To powoduje że dla Podgórskiego nie ma miejsca nawet w 18-tce.
Zivec i Badia na skrzydłach, Szeliga na zmianę, Wilczek na szpicy, a Ruben za nim, Jańczyk nie wykorzystał szansy w Gdańsku, miał też sam na sam we Wrocławiu, tam wystarczyło trafić w bramkę, niech teraz Ruben pokaże że to jemu należy się pierwszy skład, i wierze że wykorzysta to.
Wszystko na razie układa się pod Piasta, porażki Bełchatowa i patolo/g\ii dają nam szansę zbliżenia się do nich, zwycięstwo nad Pogonią to bezpośredni kontakt z 4 drużynami wyżej od nas, jest kontakt jest walka piłkarzy, są emocje i większa frekwencja na Okrzei 20.
udowodnij Dawid jakim jesteś piłkarzem. Proszę
Nie ma tu miejsca na kalkulacje mam nadzieję,że trener o tym wie. Żadne eksperymenty tylko pewny sprawdzony skład czyli.
Cifuentes – Brożek – Osyra – Hebert – Klepczyński – Zivec – Hanzel – Vassiljev – Badia – Ruben – Wilczek. Szeliga , Murawski , Janczyk zmiennicy z ławki
Proszę tylko nie Cifuentes. Lepiej już niech wejdzie Szmatuła, chodź też nie mam do niego przekonania.
CZPG-skład optymalny do którego się przychylam, zobaczymy jak będzie na meczu.
Bez defensywnego pomocnika? Murawski musi być (zamiast Hanzela).Może wreszcie Janczyk zagra od początku , a Ruben mógłby wejść na zmianę , w zależności od rozwoju sytuacji.
musimy grac dwojka napastnikow ,najlepiej Wilczek -Jurado na zmiane Janczyk.I jestem przekonany ze to bedzie przynosilo jescze lepsze efekty
Kaziutek 56 po tym co Szmatuła pokazał we Wrocławiu jest w moich oczach spalony. Cifuentes też w 3 meczach zawinił ale większości z nich grywał dobrze. Ten bramkarz tak ma 2/3 mecze dobre po nich 1 zły przyuważyłem to. bolek to ostatni mecz trzeba zagrać na va bank inaczej zbliżymy się do strefy spadkowej. A więc Hanzel za Murawskiego i Ruben od początku jeżeli wynik będzie pozytywny dopiero Murawski i Janczyk niech wejdą.