Byliśmy nieskuteczni – Adrian Klepczyński

piast-jaga, klepczyndkiPo serii dobrych, a co ważne zwycięskich spotkań gliwiczanie znów przestali gromadzić punkty. W ostatnich czterech meczach podopieczni Angela Pereza powiększyli swój dorobek o ledwie trzy oczka. Piast gra też nierówno. Po fatalnym meczu w Kielcach przyszła efektowna wygrana nad Legią. We Wrocławiu indywidualne błędy zadecydowały o tym, że trzeba było przełknąć gorycz kolejnej porażki. W starciu z Jagiellonią zobaczyliśmy walczącego, ale bardzo nieskutecznego Piasta, co przyznał po końcowym gwizdku sędziego Adrian Klepczyński.

– Wygrywa ta drużyna, która strzela bramki, a nie stwarza sobie sytuacje. My przez 90 minut nie potrafiliśmy zdobyć gola, choć mieliśmy ku temu okazje. Nie ma więc co gdybać, kto był lepszy czy był dłużej w posiadaniu piłki. Za to punktów sie nie przyznaje – słusznie zauważa Adrian Klepczyński.

Za utratę drugiego gola w tym meczu obwiniano hiszpańskiego bramkarza Piasta, który przy próbie wybicia piłki nastrzelił Tuszyńskiego, a że sam nie zdążył wrócić, to zawodnik Jagiellonii przytomnym strzałem umieścił piłkę w bramce.

– Odpowiedzialność za porażkę ponosi cała drużyna i nie ma co szukać winnego. Straciliśmy dwie bramki, sami nie strzelając żadnej, to jest powód naszej przegranej – stwierdza „Klepa”.

Telewizyjne powtórki pokazały też, że Tuszyński pomógł sobie ręką przy przejęciu piłki. Tak czy inaczej jednak, Piast nie zdobył żadnego gola, więc gdyby nie było błędu Alberto, to gospodarze przegraliby 0:1.

Niewątpliwie jednym z bohaterów tego pojedynku był 17. letni golkiper „Jagi” – Bartłomiej Drągowski, który łapał wszystko co szło w światło jego bramki – Ten młody chłopak  naprawdę ma dużo szczęścia i spore już umiejętności – przyznaje Klepczyński. .

W końcówce gliwiczanie rzucili wszystkie siły do przodu. Nie przyniosło to efektu w postaci gola, ale podobało się kibicom. – Zaryzykowaliśmy, przeszliśmy na grę trójką obrońców i większą liczbą ofensywnych zawodników, nie opłaciło się, ale czy się przegra 0:1 czy 0:2, to nie ma znaczenia – wyjaśnia obrońca Piasta.

Szansa poprawienia humorów kibicom  nadarza się już w najbliższą środę. W ramach rozgrywek o Puchar Polski, Piast podejmować będzie na stadionie przy ul Okrzei – GKS Bełchatów. Puchary rządzą się swoimi prawami, m.in. dlatego, że w meczach tych grają zawodnicy, którzy w lidze tych szans występów nie grają tak dużo -To trener zadecyduje czy da odpocząć tym zawodnikom, którzy więcej grali, a da okazje pokazać się tym, co grają mniej. Ja mogę zapewnić za siebie i kolegów, że poważnie traktujemy Puchar Polski i chcemy być w tych rozgrywkach jak najdłużej – deklaruje Adrian Klepczyński.

Mecz pucharowy zostanie rozegrany już w najbliższą środę w Gliwicach, na stadionie przy ul Okrzei = początek, godz. 20:45.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

5 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
GiEkaeS

Te 20/30 minut z meczu z Jagiellonią to najlepszy Piast jakiego widziałem w ekstraklasie. Było wszystko. Walka, zaangażowanie, taktyka i przede wszystkim jakość w grze którą wnieśli Badia i Zivec. Podobało mi się ustawienie z trójką obrońców, bardzo odważne i nowatorskie bo w ekstraklasie chyba tylko Cracovia tak grała. I tak nie mamy w Gliwicach dobrych bocznych obrońców którzy dawali by jakość w ataku a nie tylko w obronie. Szeliga był testowany jako boczny obrońca więc teoretycznie mógłby grać takiego wysuniętego prawego obrońcę. Po drugiej stronie wysoko ustawiony Brożek. My musimy atakować bo bronić nie potrafimy.

——————– Alberto ———————
——- Horvath —–Osyra—— Hebert———-

Szeliga ——- Martinez — Murawski —– Brożek

Jurado —————- Wilczek ————– Badia/Zivec

baz

Obrona w tych 2ch przegranych meczach nie istniała.

scorpio

Czyżby nasz Angel szykował desant do Arabii Saudyjskiej.
Wpis Pereza z twittera sprzed chwili :

Angel Perez Garcia @A_PerezGarcia ?

I love arab teams like @ALNasrSC best regards I am sure one day I will coach one team #Emirates

baz

Przynajmniej paliwo będzie miał tańsze od wody

CF

walczymy w pucharze polski o finał i beda puchary pozdro 😉 panie Muzia dzien przed meczem czemu nie ma nic pisane? nie chce sie czy brak czasu 😉 CŻPG