Wszystko wskazuje na to, że Jan Polak na dłużej zagości w rezerwach. Niedziela 31. sierpnia była bowiem ostatnim dniem w okienku transferowym, kiedy zawodnik mógłby zmienić klub. Polak stracił zaufanie trenerów po przegranym 1:3 meczu z Lechią Gdańsk. W Szczecinie zastąpił go w obronie Kornel Osyra. Czeski obrońca jeszcze pojawił się na boisku w 71 min, zmieniając właśnie Osyrę, ale przeciwko Ruchowi już szansy nie dostał.
Kornek Osyra natomiast zaczynał nabierać pewności siebie, co pokazał choćby w ostatnim starciu z Zawiszą. Polak nie załapał się nawet do 18-stki. Po raz drugi z rzędu zagrał w drugiej drużynie i tam też nie miał udanych występów. Grając przeciwko Szombierkom zobaczył dwie żółte kartki i w konsekwencji czerwoną kartkę. Na dodatek sprokurował rzut karny, na szczęście niewykorzystany przez gości.
Polak nie został powołany na mecz z Zawiszą. Wystąpił znów w rezerwach i po raz kolejny nie zaliczył udanego występu. To nie jedyne problemy czeskiego obrońcy Piasta. Do drużyny w ostatnich dniach dołączył Hebert. Brazylijczyk został wykupiony z rezerw Bragi za niemałe pieniądze nie po to, by grzać ławę. Na swoją szansę czeka Nieves, a Osyra na pewno łatwo się nie podda.
Podobny problem ma Patryk Dydko. Ściągnięty jeszcze za kadencji Marcina Brosza z rezerw Borussii Dortmund skrzydłowy nie wywalczył sobie miejsca w składzie. W przerwie letnie Dytko próbował znaleźć sobie klub w którym miałby więcej okazji do regularnych występów, ale sztuka ta mu się udało. Młodzieżowy reprezentant Polski wylądował więc w rezerwach, a po tym jak do Piasta dołączył Sasa Zivec jego szansa na to, że przebije się choćby do 18-stki pierwszego składu jeszcze zmalała.
opracowanie: piast.gliwice.pl






















Cienki Bolek z niego i tyle
Osyra – Hebert to jedyna słuszna para stoperów. Na ławkę Nieves a Horvath do pary do Polaka do Piasta II. Swoją drogą zobaczcie sobie co robił Horvath przy sytuacji kiedy Murawski wybił piłkę z bramki w meczu z Zawiszą. Gość jest zupełnie nieodpowiedzialny a przy każdym jego kontakcie z piłką mam stan przedzawałowy.
Powstaje nam klub Kokosa. Tylko czy stać Piasta na to by utrzymywać tych zawodników w rezerwach.
Żeby Piast nie popadł w długi i nie skończył tak jak Odra Wodzisław w IV lidze.
Polak to chyba najwolniejszy zawodnik EX, słaba technika, brak zwrotności, taktyka – czeski film, brak charakteru. Reasumując max. 4 liga polska. W naszych rezerwach w każdym meczu najsłabszy.
Kiedy naprzeciwko siebie stają dwie z trzech najsłabszych drużyn Ekstraklasy, raczej nie można spodziewać się wielkiego widowiska. Jednak to, co zaprezentowali gracze Piasta oraz Zawiszy, odbiegało nie tylko od standardów Ekstraklasy, ale ustępowało poziomem również wielu meczom 1. ligi. Zwłaszcza pierwsza połowa była pokazem iście hipsterskiego futbolu: jeśli podania – to do nikogo, jeśli próby wybicia piłki – to kończące się uderzeniem nie łaciatej, ale powietrza. Nawet uznawane za stosunkowo asekuracyjne podania wszerz boiska okazywały się wyzwaniem i zamiast pod nogami partnera z zespołu lądowały pod okalającymi boisko bandami. Obrońcy od ustawienie w linii zdecydowanie preferowali formację „dziura”, czyli „ja w lewo, ty w prawo, a środek może ktoś zaasekuruje”. Zwykle nie asekurował, ale fatalnie pudłowali gracze Zawiszy. A co robią niewykorzystane sytuacje? Niewykorzystane sytuacje nie dają bramek. Szybciej zrozumieli to zawodnicy Piasta, którzy w drugiej połowie zaaplikowali defensywie gości (nomen omen niezwykle gościnnej) trzy gole. Optymistyczny wynik może gliwiczanom zburzyć tylko jedno: następnym razem z Zawiszą zagrają dopiero na przełomie lutego i marca.
Cytat sport.pl
jonder ty nie masz honoru.Ostal ci sie jeno kompleks Piasta.Pol roku tak jak inni kompleksiarze pisales ze Piast spadnie a potem jak szczur schowales sie z ńimi do nory.Nikt ci juz nie wierzy
Jondek dobrze że nadmieniłes że ten cytat pochodzi ze sportu:)
Szczerze Polak powinien odejść już po zakończeniu tamtego sezonu. Czemu został? hmm pewnie dla tego,że im pojawili się Nieves i Herbert nie było tak kolorowo jeżeli chodzi o ilość obrońców. Ale teraz mamy już ośmiu obrońców z tego dwóch nie zagrało jeszcze w podstawowej jedenastce. Jak dla mnie po jesieni klub powinien zwolnić by nie płacić za grę w rezerwach Polaka oraz ( pewnie jak Hebert zagra) Horvatha. Ale nie tylko oni powinni odejść mamy aż czternastu ( nie wiem po co tylu) pomocników z tego aż czterech młodych ( Dziczek,Hałgas,Moskwik,Kwaśniewski) którzy grają tylko w rezerwach oraz Izvolt,Hanzel,Martinez co wg nie są od tych młodych lepsi. Dla tego ta ostatnia trójka tez powinna opuścić klub. Za to można by było zwiększyć o jedno miejsce atak kupując jakiegoś dobrego napastnika.