Piast – Zawisza, trenerzy o meczu

Perez-PogonAngel Perez Garcia może odetchnąć z ulgą. wreszcie prowadzony przez niego Piast wygrał i to w sposób przekonywujący. To powinno, przynajmniej na jakiś czas pozwolić trenerowi spokojnie przygotowywać zespół do kolejnych spotkań – Zawodnicy wiedzieli o co toczy się ta gra, więc na drugą połowę wyszli z podwójną motywacją. Muszę im bardzo podziękować za to, że wygrali powiedział trener Piasta na pomeczowej konferencji.

 

 

 Angel Perez Garcia (Piast) – Zagraliśmy podobnie jak w poprzednich meczach, ale dziś już wykorzystywaliśmy błędy przeciwnika. W końcu też szczęście uśmiechnęło się do nas w sytuacjach ofensywnych. Pierwsza połowa nie była najlepsza w naszym wykonaniu. W drugiej już tycvh okazji mielismy sporo i wykorzystaliśmy też to, że Zawisza Opadł z sił. Graliśmy konsekwentnie i dzięki temu wygraliśmy. Przyznaję, było trochę nerwowo, kiedy nic nie chciało wpaść, ale w ostatnim czasie dużo pracowaliśmy nad skutecznością i to wreszcie przyniosło efekt. Goście walczyli w drugiej połowie, i milei bardzo dobrą okazję do zdobycia bramki, ale nasza linia defensywna poradziła sobie z tym zagrożeniem. Jestem bardzo zadowolony z wysiłku moich zawodników, jaki włożyli w ten mecz Poprzedni tydzień był trudny dla Rubena. Nie czuł się najlepiej, przez co nie pracował tak, jak powinien. Ale odbyłem z nim rozmowę i powiedziałem, że ma robić to, co mu najlepiej wychodzi – czyli cieszyć się grą w piłkę. I tak też zrobił.

 

Jorge Paixao (Zawisza): Uważam, że do momentu straty bramki, byliśmy lepszym zespołem. Stworzyliśmy sobie dużo sytuacji na otwarcie wyniku. Przy stanie 0:1, mieliśmy też okazje na doprowadzenie do remisu, ale zabrakło nam szczęścia. Ostatnio w ogóle go nie mieliśmy, przez co te mecze były takie same. Ale taka jest piłka nożna. Mogę tylko pogratulować Piastowi Gliwice, bo strzelili trzy gole wygrali ten mecz.

14 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
gonzo

Bardzo ważne 3pkt. dzięki którym nie tylko Perez może odetchnąć z ulgą. Styl nie powalił na kolana, ale chyba dla nas wszystkich w tym wypadku było to drugorzędną rzeczą, liczyła się wygrana. Tak przy okazji to nasze rezerwy zaliczyły dzisiaj kolejny słaby występ przegrywając 0-4 w Częstochowie ze Skrą. Tym razem jednak grali bez wzmocnień z pierwszego składu, bo Polaka jako wzmocnienie nie liczę.

M.R.

ziggy on 28 sierpnia 2014 o 22:31

Na stadion XX lecia w III lidze przychodzilo nawet 18 tys widzow (Urania Ruda Sl, bramka Gerlich na 2:1 90 min). Prowadzacym doping byl Wojtek Prynda (Sruba). Mecz z Pogonia ogladalo 30 tys ludzi, na Wyscigu Pokoju byl komplet (40 tys), ale obowiazkowo byly obecne szkoly. Srednio na mecze na tym stadionie przychodezilo 12 do 15 tys ludzi, na Okrzei z miejscami stojacymi ok. 10 tys. Teraz tv odbiera kibicow, ale placi klubowi. Na stadionie XX lecia byla szatnia przy osrodku MOSTiW i pilkarze wchodzili od zewnatrz stadionu, nigdy nie przebierali sie na Robotniczej!!!

M.R.

ziggy,aby coś twierdzić trzeba mieć dobre wiadomości nie chcę Ciebie obrażać ale jesteś za młody aby pamiętać tamte
czasy jak już pisałem w górnym komentarzu stadion XX lecia został oddany do użytku w styczniu 1963 r.do tego czasu Piast grał na Robotniczej! a GKS na Okrzeji,Szatnie w MOSTiW były oddane dopiero W ROKU 1964 po fuzji Piasta z GKS em pytam cię gdzie do tego czasu przebieraliśmy się? o ile chodzisz na mecze Piasta w sektorze C na mecze przychodzi Ryszard Majka ojciec Marka więc zapytaj Ryśka gdzie my się przebierali? a potem podważaj czyjeś twierdzenie.
Daję ci typ Kup sobie Książkę GLIWICKI FUDBOL,Zarysy
Dziejów autorów G.Muzia-A Potocki tam znajdziesz wywiad
przeprowadzony zemną.Książka ta wydana była w roku 2012 życzę miłej lektury pozdrawiam wszystkich sympatyków Piasta.

ziggy

Jestem juz troche po 60-ce i wiem co pisze. A pisze o meczach Piasta a nie GKS. Kiedy istnial Piast i gral na XX lecia, to zawodnicy korzystali tylko z szatni na MOSTiW, ktora w tamtych czasachh istniala. A wiec chyba piszemy o roznych okresach i stad to nieporozumienie…Pozdrawiam4

Jondek

Na Gliwice 3 tys kibiców to dramat ,widac kto chce oglądać obcokrajowców!Podobno Piast ma grupy młodzieżowe gdzie one są?W pierwszej druzynie ….rezerwy i z wzmocnieniami pierwszej drużyny dostają baty w czwartej lidze(dla frajerów trzeciej )!

Gliwiczaninem

jonder ty nie masz honoru tylko kompleks Piasta.Pol roku pisales ze Piast spadnie a potem schowales sie jak szczur do nory.Nikt ci juz nie wierzy

wieczorek

Wygrana cieszy,ale glorii nie warto śpiewać.
W grze piasta są mankamenty,że głowa boli,
zwłaszcza w obronie a i w zgraniu ataku też.
Wiele dobrych center nie wykorzystanych,bo
koledzy byli bardo daleko od bramki przeciwnika.
Ciekawe ile czasu zespół będzie się zgrywał.
No i nie udany występ nabytku,(umie coś czy nic)

seal

Co do ceny biletu na młyn. Na takie mecze jak z Zawisza to powinny byc po 10 zł. Moze cena jest tak wysoka żeby od przyjezdnych kasować dwa razy wiecej. A nie mogą kasować za jedną bramką 20 zł a za drugą 10 zł. Ale jesli tylko są sposoby by było taniej dla młyna to działacze Piasta powinni coś zrobic w tym temacie. Bo bez dopingu mecz traci na atrakcyjności, poza tym doping uskrzydla naszych zawodników.

gonzo

Jeżeli komuś zależy na zaoszczędzeniu paru złotych może kupić bilet w przedsprzedaży lub przez internet wtedy ma za 15zł lub 13zł. Wydaje mi się, że jest to trochę sztuczny problem, ludzie większe kwoty wydają na browary i fajki. Mecz u siebie jest raz na dwa tygodnie więc można przez ten czas te parę groszy sobie odłożyć. Dla tych którym naprawdę zależy na tym, żeby być na meczu to będą. Ostatnio stowarzyszenie kibiców Wisły Kraków samo wystąpiło do zarządu z propozycją, żeby….podnieść ceny biletów, bo zdają sobie sprawę z trudnej sytuacji klubu i w ten sposób chcą pomóc. Jak widać można spojrzeć na temat cen biletów pod zupełnie innym kątem.

Jondek

Wole browar niż płacić za dwie godz nudy!

CŻPG

Seal widać,że nie byłeś w młynie. Dopingu wg miało niby ( bo nikt oficjalnie przed meczem tego nie powiedział) nie być. Tylko z racji 2 osób doping był szarpnięty. Pisze szarpnięty bo to nie było to co zawsze. Nie mniej mojej ocenie nawet widać fanatycy z młyna chyba olali ten mecz. Wiadomo sezon wakacyjny jeszcze trwa ale jak jedni jadą to drudzy wracają. Fakt styl gry Piasta jest szczerze mówiąc do dupy bo pierwsza połowa to było kaleczenie tego sportu tak jak grali przez pierwsze 45 minut gra się na boiskach A klasy. Dopiero bo tzw zjebce z trybun tak jak by do piłkarzy dotarło ,że tak grać nie można. Oczywiście poprawili się ale jeszcze nie było to co powinno być. Co zauważyłem stawianie na młodych się opłaca Szeliga dał dobrą zmianę. Szkoda reszty młodych zawodników Perez musi przestać się bać stawiać na młodych szczególności większości Gliwiczan. Mam nadzieję ,że te dwa tygodnie przepracują na tyle dobrze,że w Zabrzu nie będzie pogromu.

orion

jondek pierwszy raz napisałeś coś z czym można się zgodzić.Frekwencja to porażka i nie tylko zpowodu obcokrajowców jak ci się wydaje.Niestety pozostałe wpisy kwalifikują cię jako stuprocentowego pojeba.O czym wszyscy przypominają ci codziennie.

Jondek

Ilu tych wszystkich jest widziałeś na stadionie a takich jak ja…samo sobie odpowiedz kto jest kim!

orion

Synku ty naprawdę jesteś ograniczonym debilem.Wszyscy na tym forum to wiedzą a nie na stadionie.No i do tego jesteś durny pojebie.Spotkaj się ze mną to ci wszystko wyjasnie.