15 sierpnia 2009 roku Kamil Wilczek w meczu z Zagłębiem Lubin strzelił dwa gole. Piast wygrał wtedy 4:1. Do minionej soboty była to najwyższe zwycięstwo gliwiczan w ekstraklasie. – Doskonale pamiętam tamten mecz, dobrze wtedy zagraliśmy, podobnie jak i dzisiaj – wspomina Wilczek. 10 maja 2014 w Krakowie niebiesko-czerwoni rozgromili Cracovię 5:1. Dwie bramki w tym spotkaniu zdobył… Kamil Wilczek. Ten mecz nam po prostu wyszedł. Nieźle zagraliśmy z tyłu, a bardzo dobrze z przodu. Efektem dobrej pracy całej drużyny było to, że nie tylko wywozimy z Krakowa trzy punkty, ale też strzeliliśmy sporo bramek, a wiadomo, że po takiej wygranej morale idą w górę – mówi zadowolony z wyniku i zdobytych goli Wilczek
Przed tym spotkaniem nie brak było głosów, że zmiana trenera na 5. kolejek przed końcem rozgrywek to akt desperacji. Tymczasem, przynajmniej na razie przyniosło to wręcz piorunujący efekt. – To tak samo praca trenera Brosz jak i trenera Garcii i całej drużyny. Wszyscy wygraliśmy to spotkanie – dyplomatycznie stwierdza Wilczek
Angel Perez Garcia miał tylko trzy dni, aby coś zdziałać. Co można zrobić tak krótkim czasie? – Trener troszkę inaczej ustawił zespół. Graliśmy bliżej siebie. Cracovia chyba nie była na to przygotowana – zdradza napastnik Piasta.
Po pierwszej połowie Piast prowadził 2:0. na początku drugiej odsłony krakowianie jednak mocno przycisnęli. Gdyby zdobyli gola, kto wie jakby się potoczyły losy tego pojedynku.
To były decydujące minuty – przyznaje Wilczek – W tym okresie bowiem Cracovia dobrze zaczęła grać. Po karnym jednak przejęliśmy inicjatywę i już nie pozwoliśmy gospodarzom praktycznie na nic.
Przy pierwszej bramce Wilczka asystował Badia, drugi gol to już idealne zagranie Podgórskiego – Z Badią tak się umawiałem przed meczem, że taką piłkę chce dostać – śmieje się były piłkarz Zagłębia Lubin – Od początku wiedziałem co chcę zrobić. Nie chciałem uderzać z prawej nogi, bo Marciniak, który był obok mnie był na to przygotowany. Drugi gol to super podanie od Tomka, ja tylko strzelił do pustej bramki – przyznaje napastnik Piasta.
Mecz z Cracovią był kluczowy w walce o utrzymanie. Teraz już bowiem gliwiczanom wystarczy, że nie dadzą się ograć Zagłębiu oraz Widzewowi, a jak jeszcze gdzie po drodze zdobędą punkcik, to o ekstraklasowy byt nie muszą się martwić. – Jest to duży krok do utrzymania, ale jeszcze tych punktów troszkę potrzebujemy. Nawet na moment nie możemy się rozluźnić. Dopóki nie będziemy pewni pozostania, cały czas musimy być skoncentrowani i grać jak o życie – tłumaczy zawodnik
Piłkarze Piasta przed przerwą strzelili dwa gole, ale gdy na stadionie pojawili się fani, to jeszcze dodało im skrzydeł Po zmianie stron podopieczni Angela Pereza dołożyli jeszcze trzy gola. Wilczek i Ruben zaliczyli po dwa trafienia. Miała więc miejsca taka wewnętrzna rywalizacja – O tym się nie myśli, najważniejsze jest dobro zespołu. Jeszcze wszedł Wojtek, strzelił bramkę, cała trójka napastników ma się z czego cieszyć – zauważa Wilczek.
Budujący jest też fakt, że bramki to nie było dzieło przypadku, ale konsekwencja ofensywnych i mądrze konstruowanych akcji – Na pewno jest to ważny impuls dla drużyny i jest to fajne, że gole zdobywali napastnicy, ale najważniejsze jest to, że zdobywalismy te gole z duża łatwością – podsumowuje ten mecz Kamil Wilczek.
źródło: piast.gliwice.pl






















Brawo Kamil, jesteś jednym z najambitniejszych piłkarzy w tej drużynie i to widać. Nawet jak miewasz słabsze występy, których jest zdecydowanie mniej wykazujesz się dużym zaangażowaniem i ambicją. Tak trzymać!
Prawdziwy test będzie 34 kolejce, wtedy zobaczymy jak jest naprawdę, wskazany jest umiarkowany optymizm 😉
Powodzenia.
A z Korona remis ,albo w plecy ,Trzeba patrzec obiektywnie na mozliwosci druzyny ,Cudow nie ma .Korona to niewygodny rywal dla Piasta I remis bylby potwierdzeniem tego ze Piast utrzyma sie w ekstraklasie A nowa miotla ma podloze psychologiczne i na krotki czas moze lepiej pracowac ,co nie znaczy ze w Gliwicach nagle dokonal sie cud ,Rozgrywanie meczow na tylach ekstraklasy nie jest specjalnym zaszczytem dla wielu druzyn ,no chyba ze w gliwicach. Bez wzmocnienia skladu w kazdej formacji, bedzie ciezko walczyc z druzynami z pierwszej osemki w nastepnym sesonie rozgrywkowym.
Kamil gratulacje
one należą się całej drużynie
chłopaki pokazały że nie chcieli grać już z Broszem !!!!
nowy trener mam wątpliwości sorry
mam nadzieje że Piast będzie wyglądał lepiej niż on 🙂
Frank polonus twoja wiedza o miotłach wygląda na fachową i popartą długoletnim doświadczeniem. Nie rozumiem tylko, dlaczego na siłę próbujesz zaistnieć tutaj, gdzie chodzi o sprawy zespołu piłkarskiego Piasta Gliwice. Idź może na portal o sprzątaniu kibli, o pucowaniu glazury albo usuwaniu azbestów. Tam na pewno znajdziesz chętnych na wysłuchanie twoich emigranckich pierdów.
Ja zawsze odpisuje z grzecznosci na kazdy post. I tym razem tez daje ci odpowiedz i zarazem rade ,Skoro zapraszasz mnie do dyskusji to podaj powod dlaczego chcesz ze mna dyskutowac. Ja moge odpisac z litosci jednemu zebrakowi ,drugiemu ,ale nie mam biura doradzatwa dla wszystkich miernot skomlacych na forum.Spojrz do lusterka I popatrz na nos, czy jest mocno brazowy od wsadzania w nie swoje sprawy. I jestem 100% pewny ze to zrobisz, bo to jest sugestia ktora dziala na kurzy zjeb,,ny mozg ,Tak czy inaczej wsadz koledze Arkowi lub MR oni lubia-,ja nie.
Z tobą nie można dyskutować, bo ty masz o dwa polonuskie fakultety za dużo – jeden z rwania azbestu ciupagą, a drugi z naprawiania spłuczek w kiblach u portoryków. Zamiast bździdłaczyć o piłce nożnej w Polsce zainteresuj się jakimś sportem na miejscu – może być spadanie z krowy bez siodła, żucie żarcia z maca na czas, skoki z trucka do kisielu albo pchanie opony z traktora w stroju Elvisa.
Sluchaj mizeroto intelektualna Wymieniasz zawody o ktorych ja nawet nie slyszalem, widocznie pochodzisz z takiego srodowiska i jestes dobrze zorietnowany,Mojego swiata nie znasz I nigdy nie dostapisz zaszczytu poznania siedzisz nad ranem I walisz na zmiane po klawiszach I pustym lbie .Tylko kur,y obojga plci nie spia o tej porze w polsce ,,,no chyba ze jests ksiedzem , Dalej nie zamierzam cie uswiadamiac.Jest takie powiedzenie -Pluj kur,ie w oczy ,a ona sie obciera I mowi ze to deszczyk rzasi ,nie widze powodu zeby z smrodem z nocnika miec cokolwiek do czynienia, bo zaszczyt to zaden ,a I zapch przykry,Rozumie ze wala w ciebie I nie mozesz jeszcze spac ,biedny jestes I zalosny.
popieram wiklinowego,czy w USA nie ma innych zajęć,niż wypociny na stronie kibiców Piasta
WILCZEK! CO! JESTEŚ KRÓLEM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Do Frankusa chyba debilem po dwóch Fakultetach jak się chwaliłeś jesteś ty każdemu zarzucasz błędy w pisowni a twoja pisownia nie
różni się niczym od pisowni ucznia szkoły SPECJALNEJ,umiesz tylko
każdemu ubliżać,a Polska ŁACINA to u ciebie język w twoim otoczeniu
i wśród twych przyjaciół.Chwaliłeś się że byłeś w USA chyba palcem
po mapie,a co porabia twój kamerdyner? może zdechł już twój pies
rasowy i musiałeś go zwolnić z pracy,wiem doskonale że to co piszę nie zostanie bez twojej wulgarnej reakcji,jest mi obojętnie niech więc
każdy czyta twój WULGARYZM bo sam pisałeś że z kim przystajesz
takim się stajesz ja niestety nie nasiąkłem tobą wręcz przeciwnie mam dla ciebie pracę czyszczenie butów piłkarskich w moim klubie
poznasz przy okazji zasady gry w piłkę nożną i będziesz na tym forum mógł zabierać głos,bo co piszesz nikomu się nie podoba,a na
tym forum nie masz żadnego przyjaciela.myślę że nadejdzie czas i
ty zmądrzejesz!!!!!
To wiecej was jest, to ktory ktorego I na odwrot ,spadaj obdarciuchu.
Do Frankusa wspaniale pasuje hasło, Nie Ruszajcie Gó..na nie będzie
SMIERDZIAŁO.HAHAHAHA
@.... Wiklinowy – ha, ha, ha – doskonale !! 10/10
milionowy po tekście o fakultecie z cięcia blachy ciupaga jesteś moim idolem.Z takimi oszolomami inaczej nie można.Franek z USA Ty widziałeś Manhattan śle tylko na Discovery Channel
Pisałem na zjebanym telefonie.Jeszcze słówko do wszystkich Jondków i Franków z USA.To jest forum kibiców Piasta a często fanatyków a wy idżcie leczyć swoje kompleksy gdzie indziej.Najlepiej każdy na swoim Manhattanie.