Dziś Marcin Brosz obchodzi 41. urodziny. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że najlepszym prezentem, jaki trener mógłby sobie sprawić z tej okazji, byłaby wygrana w Białymstoku. Ewentualne zwycięstwo nad „Jagą” dałoby nie tylko satysfakcję moralną, ale też zagwarantowało co najmniej 12. miejsce w tabeli i uprzywilejowany start do gry w walce o utrzymanie.
Jest na to duża szansa, bo Jagiellonia tak rozbita jeszcze w tym sezonie jeszcze nie była. W ostatnich dwóch meczach białostoczanie stracili aż 8 goli, strzelając przy tym tylko jedną bramkę. Ostatni raz w lidze Jaga wygrała 8-go marca. Mimo to, Marcin Brosz uważa, że jego podopiecznych czeka trudne zadanie – Drużyna Jagiellonii, gra całkiem inaczej u siebie, przy swojej żywiołowej publiczności, a inaczej na wyjazdach. W sobotę czeka nas ciężkie wyzwanie, ale jedziemy tam jako zespół silny i mocny, który gra do samego końca, dlatego liczymy na korzystny wynik – mówi szkoleniowiec Piasta.
Od poniedziałku, nowym trenerem sobotniego rywala Piasta jest Michał Probierz, szkoleniowiec, który ma prawo nie lubić grać przeciwko Broszowi. Po raz pierwszy trener ten pożegnał się z posadą po porażce z Piastem. Sam podał się do dymisji, gdy prowadzona przez niego Wisła przegrała w Gliwicach 0:2. Zaraz potem objął posadę szkoleniowca GKS Bełchatów. Przestał pełnić tą funkcję, gdy przegrał 1:3 z… Piastem. Jesienią, obecnego sezonu przyjechał do
Gliwic jako główny dowodzących Lechii Gdańsk – udało mu się ledwie zremisować. Po sobotnim meczu na pewno pracy jednak nie straci.
– Taka nagła zmiana różnie wpływa na zespół. My będziemy jednak drudzy w kolejności. W środę bowiem zespół Jagiellonii grał mecz pucharowy. Przetarcie z nowym trenerem białostoczanie już mieli, jednak nie przykładałbym do tego aż tak dużej wagi – uważa Marcin Brosz.
Jagiellonia, również zdaniem Brosza jest w zasięgu Piasta, a kluczem do wygranej ma być? – Przygotowanie fizyczne, to czynnik, który może przeważyć – twierdzi szkoleniowiec Piasta.
Gdyby nie reforma ligi, w sobotę Piast jechałby do Białegostoku rozegrać towarzyskie spotkanie, bo utrzymanie miałby pewne. Gliwicki szkoleniowiec nie chciał jednak komentować tej sytuacji – Dopiero po zakończeniu sezonu będziemy mogli to ocenić i powiedzieć, co było dobre, a co złe w tej reformie. Teraz jest na to za wcześnie – ocenia Brosz.
Gliwiczanie już od czwartku są w Białymstoku. Jest tam też Csaba Horvath, – Jagiellonia jest zespołem grającą techniczną piłkę. W składzie ma doświadczonych zawodników, którzy potrafią grać na dużej szybkości. Musimy się dobrze przygotować taktycznie i spełnić na boisku to, co założył trener – mówi doświadczony defensor.
Michał Probierz wie, że w tydzień nie narzuci drużynie swojego stylu gry, wybrał więc inną formę motywowania zawodników, wyrzucając do rezerw niepotrzebnych mu piłkarzy. W trzeciej lidze będą dalej grali sprowadzeni zimą Joel Perovuo i Sebastian Rajalakso. Nie tylko Fin i Szwed stracili zaufanie trenera. W rezerwach będą też występować Emil Gajko, Bartosz Giełażyn, Patryk Malinowski oraz Michał Pawlik Przemysław Mystkowski natomiast ma teraz trenować z zespołem juniorów. W Białymstoku nie ma już Tiago Targino z którym klub rozwiązał kontrakt. Sprowadzony niedawno Portugalczyk nie wystąpił w żadnym ze spotkań.
Zawodnicy Jagiellonii zdają sobie sprawę o co w sobotę zagrają – Po takich meczach jak ostatnio rozegraliśmy, możemy tylko przeprosić kibiców i postarać się odrobić to już w meczu z Piastem. Musimy patrzeć do przodu i jak najszybciej zatrzeć w pamięci tą fatalną passę. Ciągle mamy szansę znaleźć się w czołowej ósemce, chociaż nie wszystko już od nas zależy, ale nie jest to nierealne, patrząc na układ meczów. Najważniejsze to jednak przerwać tę fatalną passę i wygrać – zapowiada Martin Baran, obrońca Jagi.
Kibice dobrze wiedzą, że nasze wyniki nie są adekwatne do tych, jakie powinniśmy osiągać i rozumiemy ich złość. Na mecz z Piastem będziemy w stu procentach zdeterminowani – dodaje – Michał Pazdan
W zespole Piasta na pewno nie zagra Hebert. Brazylijczyk cały czas leczy kontuzję kończyny dolnej. Wszystkie, sobotnie spotkania rozpoczną się o tej samej godzinie, czyli o 18:00.
opracowanie: piast.gliwice.pl/jagiellonia.pl






















Bedzie bardzo ciezko.
Pierdu, pierdu bedzie wioosna! Ile juz takich artukułów było pisanych przd prawie kazdym meczem? Grac swoje, i nie ogladac sie na innych!! HEJ PIAST!!!!
Niestety może Piast najsłabszy w ekstraklasie nie jest ale jeśli chodzi o tracone bramki już tak i to może być dla nas zgubne. Jaga może ma swoje problemy ale nie wydaje mi się by gładko oddali wynik Piastowi obstawiam wynik na 2:2.
Jasne że jaga która jest obecnie w dołku ale niema tak nędznych zawodników jak Piast!
Jaga 0
Piast 2
A szczewa w II polówce.
idąc tropem brosza to wygramy,bo jak Piast miał szansę na 8-kę i przegrał to ten pan tłumaczył,że to przez presję a teraz JAGA GRA O 8-KĘ