Zdzisław Kręcina – Kim jest nowy dyrektor Piasta (tekst/video)

Zdzislaw-krecinaNa piątkowej konferencji prasowej przedstawiciele mediów dowiedzieli się, że nowym pracownikiem klubu i to w randze dyrektora został Zdzisław Kręcina. Jeszcze konferencja dobrze się nie skończyła, a już informacja ta stała się sportowym tematem dnia w całym kraju. Co więcej, nawet gra klubu z Okrzei  w europejskich pucharach nie cieszyła się tak dużym zainteresowaniem.

 Na forach internetowych i portalach społecznościowych wręcz się zagotowało. Kibice generalnie nie mogą zrozumieć, dlaczego klub zdecydował się zatrudnić człowieka, który jest utożsamiany z tzw. piłkarskim  „betonem”.

 

Zdzisław Kręcina to postać barwna, kontrowersyjna i budząca ogromne wręcz emocje. Włodarze Piasta na pewno jednak wcześniej  przeanalizowali wszystkie za i przeciw.  Bez wątpienia  liczyli się też z taką, a nie inną reakcją fanów klubu z Okrzei, o czym zresztą świadczy wypowiedź pełniącego obowiązki prezesa Piasta – Grzegorza Jaworskiego  – Zdzisław Kręcina jest postacią doskonale znaną w środowisku piłkarskim, posiada odpowiednie doświadczenie i kompetencje. Posiada rozległą wiedzę, która pozwoli mu zająć się sprawami administracyjno-organizacyjnymi Piasta – wyjaśnia Jaworski.

Życiorys sportowy i zawodowy nowego dyrektora Piasta jest naprawdę ciekawy. Warto więc mu się przyjrzeć. Liczący dziś 60. lat piłkarski działacz, jak każdy mały chłopiec kopał piłkę. Zaczynał w rodzinnym mieście w klubie Soła Żywiec. W latach 80. tych XX wieku  rozpoczął pracę w piłkarskiej centrali.  Już jako pracownik PZPN , wyjechał do IV-ligowego klubu niemieckiego. To byl okres  stanu wojennego i zimnej wojny z zachodem. Wyjechać za zachodnią granice łatwo więc nie było. – To był ewenement na skalę europejską. Tak naprawdę nie chodziło jednak tylko o sport. Moja żona cierpi na rzadką chorobę mięśni, a w Niemczech miała po prostu zapewnioną lepszą opiekę – wspomina  w rozmowie ze slask.sport.pl Zdzisław  Kręcina.  Grał i jednocześnie pracował w firmie prezesa klubu, który prowadził sieć sklepów  z butami.

Po powrocie do Polski nie próżnował, zdobył dyplom  trenera I klasy. Przez chwilę był  nawet trenerem reprezentacji olimpijskiej. W 1986 roku na turnieju przyjaźni odbywającym się w Korei Północnej poprowadził kadrę olimpijczyków.

Nie tylko jednak piłką żył Kręcina. Skończył AWF, uzyskał tytuł doktora, by potem wykładać na tej uczelni  teorię wychowania fizycznego.  Współzarządzał drukarnią, był dyrektorem browaru Chociwel, z którym zdobył medal na targach poznańskich.

W PZPN natomiast przez wiele lat pełnił funkcję sekretarza generalnego tej instytucji. Posadę stracił po tym, jak ujawniono nagrania, na których miał rzekomo rozmawiać o korupcji przy przetargu na budowę siedziby PZPN. Pod koniec ubiegłego roku śledztwo w tej sprawie zostało jednak zamknięte. Aktu oskarżenia nie sporządzono.

W 2012 r. kandydował bezskutecznie na prezesa piłkarskiej centrali. Po przegranej wycofał się z działalności w piłce. Odnalazł się w czwartek w Gliwicach. Nowy dyrektor związał się z klubem z Okrzei trzymiesięczną umową. Po tym okresie zostanie podjęta decyzja o dalszej współpracy.

Wszyscy się zastanawiają jak to możliwe, że człowiek z dawnego układu, nazywanego piłkarskim „betonem” został dyrektorem klubu, którego większościowym udziałowcem jest miasto Gliwice. Nie brak głosów, że to szalony pomysł z góry skazany na niepowodzenie i całkiem możliwe , że tak się stanie.  Przypomnijmy sobie jednak nominację Zbigniewa Koźmińskiego na stanowisko wiceprezesa Piasta. Szum też był.  „Koza” okazał się jednak równym  gościem i potwierdził, że na piłce się zna. Za jego kadencji dokonano rekordowych  w historii klubu transferów:   Glika i Wilczka. Znalazł też wspólny język z kibicami, doskonale też dogadywał się z pracownikami. pracę stracił, bo musiał zrobić miejsce Jarosławowi Kolodziejczykowi.

Paweł Czado, dziennikarz Gazety Wyborczej na swoim blogu zauważa, że mało kto dziś pamięta, że Kręcina to rzeczywiście dobry administrator, generalnie chyba jako jedyny ogarniał w ówczesnym związku całą niewdzięczną robotę papierkową.

W Piaście czeka go niełatwe zadanie.  Musi bowiem zdobyć zaufanie kibiców, a jednocześnie tak zarządzać klubem, a przestały z Okrzei wypływać informację o kolejnych transferowych niewypałach, nadużyciach władzy czy zaległościach z płatnościami, i nie chodzi tu tylko o uszczelnienie obiegu informacji, bo tego zrobić się po prostu nie da. Klub po prostu trzeba wstawić na właściwe tory, jakby to powiedział zawieszony prezes.

Nie jesteśmy zachwyceni, że dziś z klubu z Okrzei  nabija  się cała kibicowska Polska, ale też nie skreślamy  Zdzisława Kręciny na samym początku jego przygody z Piastem. Został dyrektorem, trzeba mu dać mu więc szansę. Będziemy jednak uważnie, tak jako to miało miejsce w przypadku poprzedniego prezesa,  przypatrywać się jego działaniom i podejmowany decyzją.

Opracowanie piast.gliwice.pl

Polecamy też artykuł  na slask.sport.pl

Na orange.pl można też zobaczyć ciekawy film o życiu i karierze nowego dyrektora Piasta (oglądaj TUTAJ)

7 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
scorpio

Admin pisze:
…Po przegranej wycofał się z działalności w piłce…

Musiał. Miał zarzuty

Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie domniemanej korupcji w PZPN, w której mieli brać udział Grzegorz Lato i Zdzisław Kręcina. Decyzję podjęto m.in. wobec braku danych uzasadniających podejrzenie przestępstwa ? poinformowała prokuratura

Postępowanie, prowadzone od grudnia 2011 r., dotyczyło podejrzenia „przyjęcia w latach 2010?2011 przez osoby pełniące funkcje kierownicze w PZPN korzyści majątkowej lub jej obietnicy w związku z nabyciem nieruchomości pod budowę nowej siedziby PZPN” na warszawskim Wilanowie. Zawiadomienie o możliwości popełnienia takiego przestępstwa złożyli ówczesna minister sportu Joanna Mucha i poseł PiS Adam Hofman. Do tej sprawy dołączono postępowanie wszczęte po doniesieniu ówczesnego prezesa PZPN Grzegorza Laty dotyczącym „próby wręczenia mu korzyści majątkowej w celu późniejszego wykorzystania tego stanu do szantażowania jego osoby”.

Śmierdząca sprawa. Nie tylko pije, ale i chrapie i kręci lody.

Ale przynajmniej RAZ jest głośno w mediach o naszym PIAŚCIE ,hi,hi,hi.
Dzisiaj sprawa Ligi Europy i Lewandowskiego spadły na drugi plan
Szkoda , że w tym wymiarze, NIESTETY. Żenada i tyle i się wyłączam.

Gliwiczanin

Kto się nabija?.Jaka całą Polska?. Tylko zakompleksione trolle internetowe

scorpio

Poczytaj sobie inne portale sportowe.
To się dowiesz.

Gliwiczanin

Jak pisze pierdoły to jest troll niezależnie od portalu. Ps Dlaczego tak o skorumpowańym wdowczyku nie pisali?. Bo są zakompleksionymi trollami internetowymi:)

WacekKaszankaksg

Powala mnie twoja inteligencja romku. Jestes taki męski.i swój

Egon

wacek strzewo !!! Jakby zdjął okulary to choćby bliźniak jedno jajeczny z waszym krupniokiem mazurem!!!

gliwic77

nic dziwnego że powołali Zdzisława na dyrektora PIASTA wreszcie rada nadzorcza sztab i prezdent będą mogli kręcić MEGA LODY na całego