Leszek Ojrzyński i Marcin Brosz siedzieli na różnych ławkach rezerwowych i może dlatego mieli różne spojrzenie na ten mecz. Trener Podbeskidzia wprost określił, że było to słabe spotkanie, natomiast szkoleniowiec Piasta uznał, że jego podopieczni stworzyli dobre widowisko. Do szczęście zabrakło tylko goli.
Leszek Ojrzyński (Podbeskidzie)
Nie było to porywające widowisko, zresztą podobnie jak tydzień temu z Pogonią – podobna gra z naszej strony i taki sam rezultat. Początek spotkania był ciężki, drużyna gospodarzy nas zepchnęła i pojawiło się dużo nerwowości. W drugiej połowie było lepiej, pograliśmy wreszcie w piłkę i były sytuacje, w których jednak mogliśmy się lepiej zachować. Piast też miał okazję, chociażby kiedy Badia minął naszego bramkarza, ale świetnie zachował się obrońca, który uratował nam punkt. Mecz z dużym ciśnieniem, obie drużyny chciały wygrać za wszelką cenę. Gdyby jedna z nich strzeliła gola, spotkanie byłoby bardziej otwarte i kolejne gole mogłyby paść, a tak skończyło się 0:0 i nie można powiedzieć, że był to udany mecz. Chciałbym w każdym meczu zdobywać komplet punktów, ale jakk isę nie da to trzeba się cieszyć z tego jednego. ten remis nie wiele jednak nam daje, bo dalej jesteśmy pod kreską. Zobaczymy czy z Piastem spotkamy się w tej samej grupie po 30. kolejce. Nie mogę odmówić dziś chłopakom ambicji, ale wciąż dużo pracy przed nami.
Marcin Brosz (Piast)
Przed meczem przypuszczaliśmy, że spotkanie będzie bardziej brutalnie, ale było inaczej. Mecz był prowadzony w dobrym tempie, stworzyliśmy kilka klarownych sytuacji, ale na pewno mielibyśmy inne odczucia, gdyby padły z naszej strony gole. Mecz od pierwszej do ostatniej minuty był bardzo podobny. My mieliśmy przewagę optyczną, natomiast Bielsko czekało na kontrę. Po raz kolejny nie udało nam się wygrać, za już tydzień zagramy kolejny mecz. Nie będzie to łatwe spotkanie, bo gramy z Ruchem, ale postaramy się zapunktować.






















Pierwsza połowa jeszcze ,jeszcze druga to cienizna!Widać że grały najsłabsze drużyny ligi!
Trener i prezes bez honoru. Tylko pełna kasa się liczy
Panowie trenerzy i prezesie gdzie wasz honor. Tylko pełna kasa się liczy
Panie Brosz, pora przestać gadać trzy po trzy, z tak miernym Podbeskidziem nie poradziliście sobie a chcecie punktować z niebieskimi? Wstyd i żenada, lepiej odejdź i weź ze sobą kolejarza. Podgór z taką grą do rezerw. Szumski dzisiaj też dał niezły popis. Ech szkoda gadać, mierność nad miernościami i tyle w temacie.
Leszek Ojrzyński i Marcin Brosz siedzieli na różnych ławkach rezerwowych i może dlatego mieli różne spojrzenie na ten mecz. Ja siedziałem blisko młyna , i gdyby nie śliczne dziewczyny z kalendarzami nie miałbym o czym wspominać , a tak miło było .
Za tydzień , na pewno zapuktacie ,ale do pierwszej ligi .
A , ten Wilczek to tragedia , a Szumski ,chopu piłka leci z rąk jak przez dziurawe sito ,makabreska ,a reszta bez przyśpieszenia na wolnych obrotach , jak ja przy drugiej flaszce , tragedia.
wracaj do Paniówek, treneiro.
Brosz po raz kolejny udowodnił, że jest kompletnie oderwany od rzeczywistości. Szkoda pisać. Pozostaje wiara w cuda.
Witam !
Jeżeli nie z Widzewem i Podbeskidziem to z kim można wygrać ? To już koniec. Prezes i trener czują się dobrze. Tak już do I ligi. Panie Prezydencie ratuj Pan Piasta !!! Wywal pan tych niewidomych ludzi ! trener nie widzi od rundy wiosennej. Prezes zadowolony, że jeździ nowym samochodem. W ZABRZU JUŻ SIĘ OBUDZILI, ALE CHYBA ZA PÓŹNO BO PUCHARY MAJĄ Z GŁOWY. W Gliwicach się śpi !
Wojtek Kędziora tak był długo trzymany w rezerwie, że zatracił intuicję strzelecką . Dzisiaj sam mógł wygrać mecz, a tak chyba stracił miejsce w składzie. Tomek Podgórski kompletnie bez formy. Panowie ratujcie Piasta.
Pozdrawiam.
Brosz żal było patrzeć jak kazałeś Matuszkowi,Dudkowi i Wilkowi żeby sie darli po zawodnikach!!!Traktujesz piłkarzy jak śmieci i to sie na Tobie odbije!!!
Na złość babci… Trela na ławce a junior Szumski przerażony w I składzie – dobrze, że ze trzech bramek sobie nie strzelił. Co Wy odpier…cie
powiedziałem że padnie psycha Szumskiemu. I tak sie dzieje. Szkoda tego chłopaka! On sie stara ,ale nerwy go paraliżują .Reszta drużyny osiągnęła dno-dna.
jestem wrózką za tydzień Brosz trafi „6” w Chorzowie.
brosz i torcik-wypierdalać
Szumski to spoko gość – to reszta szrotu ściąga go ze sobą na dno – Robak to był jedyny kumaty gościu – wiedział żeby spierd… z tego grajdołu !
Horvat, Rabiola, Hanzel, Król, Martinez, Polak, Klepczyński, – to szrot który nigdy nie powinien grać w ekstraklasowym klubie !
dop kibic 2 , ty to jestes znawca .krol w zeszlej rundzie najlepszy w druzynie
Król jest w porządku, mam nadzieję że Wojtek Kędziora za tydzień też wyjdzie od pierwszej minuty, musi się znów ograć w pierwszym składzie i będzie lepiej. Szumski na ławkę, Trela na bramkę, Badia za Tomka Podgórskiego, potrzeba mu dwóch spotkań na ławce. Matras na środek i może coś z tego wyjdzie. Walka o utrzymanie pełną gębą. I co do k.. nę..y z Wami? Nasz młyn to niewiele mniejsze pośmiewisko od gości z Bielska. Niedziela, godzina 15:30 a Was jest 3 na krzyż? Moja teściowa już była bardziej widoczna.
ŻEGNAJ BROSZ,WITAJ PIERWSZA LIGO.
Samo biadolenie,Widze ze wiekszosc na forum to” genetyczni optymisci” Idz na mecz ,wypij piwo ,pogadaj z kolegami, Kiedys szlo sie do kosciola- lub do baru jak kto woli ,a pozniej na mecz ,I jeszcze trzy dni w pracy o tym sie opowiadalo. Dzisiaj same kwasy,nikomu nic sie nie podoba -sami kur,a rewolucjonisci .
Brosz gdzie jest Zganiacz,zagrał dobry mecz w Tychach mimo przypadkowej porażki z Arką.Zniszczyłeś klub i wypad jak najszybciej!!!I nie płacz tak na tej ławce
Wiem że nastepny w kolejce był Kędziora.Szmatuła,Trela,Klepczyński,Wilczek,Izvolt,Cicman ale dobrze że nie zdążysz tego zrobić.Plan sie nie udał!!!