Niedobre wieści napłynęły dziś z Warszawy. Legia została ukarana przez Komisję Ligi walkowerem za przerwany mecz T-Mobile Ekstraklasy z Jagiellonią Białystok. Dla stołecznej drużyny większym ciosem jest kara finansowa i zamknięcie stadionu na mecz z Wisłą. Zespół z Łazienkowskiej bowiem ma już sporą przewagę nad resztą stawki. Dysponuje też takim potencjałem sportowym, że nawet po podziale punktów, nikt raczej tytułu mistrzowskiego już tej drużynie nie odbierze.
Sportowo najwięcej stracą na tym zespoły ze środka tabeli. Jagiellonia dzięki darmowym punktom, których pewnie by na murawie nie wywalczyła, przesuwa się na siódmą lokatę i zwiększa przewagę nad Piastem do pięciu oczek. Na ósmym miejscu jest aktualnie Zawisza, który ma 32 punkty.
Przypomnijmy, ze tuż przed końcem pierwszej połowy meczu Legia – Jagiellonia, chuligani z Warszawy wdarli się na sektor gości i przy biernej postawie ochrony, zaczęli regularną bitwę z kibicami z Białegostoku. Dopiero interwencja policji przerwała stadionową walkę. Mecz nie został jednak wznowiony. Zawalił bez wątpienia organizator i dlatego klubu z Warszawy nam nie żal, ale najbardziej na decyzji Komisji Ligi, nie po raz pierwszy ucierpieli ci najmniej winni, czyli spokojni kibice, którzy nie zobaczą kolejnego meczu i piłkarze.
Piast ucierpi nie tylko sportowo, ale i finansowo. Do Gliwic bowiem nie przyjadą ukarani zakazem fani Legii, a to oznacza, że do klubowej kasy nie wpłynie około 35 tys. zł, ktore zapłaciliby kibice z Warszawy za bilety. Ekstraklasa zresztą chce, aby już do końca sezonu, kibice nie jeździli za swoimi drużynami. Jeśli zostanie to wdrożone, to frekwencja na Okrzei mocno spadnie, bo przyjezdni stanowią około 20% kibiców zasiadających w tym sezonie na stadionie Piasta.






















Jak to niedobre, przeciez to dotyczy Legi jedyna niedobra rzecza jest walkower ,Ale reszta to same dobre wiesci To jest nagroa za przechylnosc sedziow.
Może skupmy się na swoich problemach, czyli niech piłkarzyki zaczną grac, trenerzy trenować a kibice niech zaczną wypełniać stadion, nie liczmy, że frekwencje i ogólne wrażenie będziemy zawsze podnosić sobie przyjezdnymi…
zamiast liczyć numerki to piłkarze zaczęli by już myśleć o zbieraniu punktów. Jako kibice musimy w końcu pomyśleć jak wykurzyć Torcika. Może jakaś akcja pod urzędem miasta w godzinach szczytu. Paraliż zwróciłby uwagę całego regionu
To trzeba grać…!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!….. a nie liczyć na porazki innych…..a wtedy i wyniki beda i swoi kibice w duzej ilości…..a Wy biadolicie, biadolicie i w h….a gracie z nami kibicami…..DO ROBOTY NIEROBY !!!!!!!!! ( dotyczy całego klubu z wyjatkiem kilku kopaczy którzy sie starają..)
WITAM !
Co za koszmarny komentarz. Znowu odezwał się głos co do pieniędzy. Gdzie zdrowy rozsądek odnośnie bandytów ? Te 35 tysięcy mogłoby nie zrekompensować strat na stadionie po przyjeździe bandytów z Warszawy. Trzeba naszym piłkarzom lepiej grać, a trybuny będą pełne bez warszawiaków.
Pozdrawiam.
AHA …nie zapomnimy o Was na najblizszym meczu ….doping macie murowany….MOZE SIĘ OBUDZICIE….