W meczu z Lechem, gliwiczanie tylko przez pierwszy kwadrans drugiej połowy prowadzili w miarę wyrównaną grę z „Kolejorzem”. W pierwszej połowie na boisku dominowali gospodarze, czego efektem był strzelony gol i mnóstwo bramkowych sytuacji. Po zmianie stron poznaniacy strzelili jeszcze trzy bramki. Najlepszym zawodnikiem w zespole Piasta, zdaniem piast.gliwice.pl był Jakub Szumski. Reprezentant młodzieżówki bez wątpienia uratował swój zespół przed wyższą porażką. Przy dwóch golach nie miał nic do powiedzenia, ale przy strzałach na krótki słupek w wykonaniu Pawłowskiego mógł lepiej się zachować.
Najsłabszą formacją była obrona. Z czwórki broniących zawodników tylko Hebert zanotował kilka udanych interwencji, pozostali byli na boisku. Trzeba jednak wyraźnie podkreślić, że nie zdarza się w klubie grającym na poziomie ekstraklasy, aby w trakcie rozgrywek zmienić całkowicie obronę. Osyra, Szeliga, Klepczyński i Hebert zostawiają na boisku mnóstwo zdrowia, ale brak zgrania i zrozumienia, owocuje sytuacjami i bramkami dla rywali.
Nikiema po raz kolejny utwierdził nas w przekonaniu, że potrafi ustawić się na boisku, przewidzieć rozwój sytuacji, przeciąć zagranie przeciwnika, ale nie kreuje gry, a jego podania nie trafiają do adresatów.
Hanzel i Murawski szarpali, walczyli, nie wiele jednak mogli zdziałać. Stałe fragmenty gry w wykonaniu Podgórskiego były już lepiej wykonywane niż w pierwszych dwóch spotkaniach. Kapitan Piasta też dopóki miał siły próbował ciągnąć piłkę do przodu.
Po raz pierwszy od pierwszej minuty zagrał Badia. Hiszpan na początku drugiej połowy miał wyborną sytuacje na zdobycie gola. Nie trafił jednak z 6 metrów do pustej bramki. Gdyby Badia to wykorzystał, losy tego meczu mogły się inaczej potoczyć.
Ruben wystawiony na szpicę nie dostał ani jednego dobrego podania. Nie mógł więc nic zdziałać Wprowadzony w 70. min Izvolt ambitnie wszedł w mecz, ale same chęci to za mało, aby coś zdziałać. Rabiola pojawił się na murawie w 87 min, by zmarnować sytuację i pomachać rękami. Portugalczyk nie daje sobie rady w polskiej ekstraklasie, gdzie liczy się siła i mocne nogi. Napastnik z Bragi chyba lepiej spisałby się w roli orzełka Piasta, gdzie dużo trzeba machać skrzydłami.
Najlepszą zmianę zrobił Kędziora. Mimo że na boisku był tylko przez 10 minut, pokazał jak należy się zachować pod bramką przeciwnika. Tajemnicą trenerów pozostaje dlaczego, „Kędi” nie dostaje szansy gry od początku.
Słabością Piasta jest brak sił w końcówkach spotkań. Lech strzelił trzy gole w ostatnim kwadransie gry. Widzew też doprowadził do wyrównania w końcowym fragmencie meczu. To też ma wpływ na ogólną ocenę poszczególnych graczy.
opracowanie: piast.gliwice.pl






















Muzia – Podgór to jest chyba twój koleś że wystawiłeś mu w miarę wysoka notę bo dla mnie i nie tylko to od dłuższego czasu jeden z najsłabszych graczy i do tego jeszcze szkodnik któremu wyszło kilka dośrodkowań i rzutów wolnych ale to było już dawno , jego pazerność na wykonywanie wszystkich stałych fragmentów gry jest już wręcz żałosna ?
Zacznijcie grac piłki na ,,postoju i poziome ”trenerze.
Podgóra natychmiast wypożyczyć do Tęczy Wielowieś!-może za pare lat się tam odbuduje.
Podgór nic nie gra juz od początku sezonu. Niech odda opaske Murasiowi i niech spada do rezerw!!!
z tym orzełkiem to dobre…
ciekawi mnie jak by w tym meczu wypadł Piast z Zbozieniem i Robakiem i jeszcze jak by jakis obronca z 2 strony był… mogło by byc ciekawie… a tak szkoda punktów…
poza tym narzekacie na trenera.. a kogo wy byscie wystawili w obronie ? jak na prawą nie mamy nikogo a na lewej Król leczy kontuzje.. to jest dramat…
wszystkie bramki zesmy stracili nie przez jakies genialne akcje kolejorza ale przez nasze straty w nieodpowienich miejscach boiska…
text o Rabioli i machaniu rękami/skrzydłami jest THE BEST, chociaż Nasz Orzeł chyba się tak często nie przewraca, więc i tu Rabiola by miał problemy z efektywnością 🙂
Witam !
Nikiema gra naprawdę bardzo dobrze. Kędziora z Rubenem to była para. Nie rozumiem Brosza dlaczego obaj znowu razem nie grają ! Tomek Podgórski jest bez formy od momentu otrzymania ” złotych butów”. Nie rozumiem też dlaczego nie broni Trela. Czy Prezes ustala skład dla Brosza ? Jeżeli tak, to I liga bardzo blisko.
Pozdrawiam.
Polecam felieton na stronie sportu slaskiego nic dodac nic ujac na temat Piasta i polityki klubu!
Czy Osyra już zapomniał że dwie bramki idą na jego konto dał się
ograć 16 latkowi wogóle nie powinien grać na obronie,dopuki psełdo
TRENER będzie Trelę siadał na ławce rezerwowych będą takie efekty,
mój typ na Podbeskidzie to W Bramce Trela,obrona Klepczyński,Polak,
Herbert,Król,o ile nie będzie sprawny Król to jest Matras.pomoc to
Podgórski, Matras, Badia,Ruben, Jurado,Cicman, napastnik,Kędziora.
rezerwa,Szumski,Csaba Horvath,Hanzel,Wilczek,Murawski,Szeliga,
Izvolt,ten skład ma jakieś szanse z Bielskiem.uważam że to co Piast
posiada zawodników lepszego składu się nie wystawi.