Widzew – Piast, trenerzy przed meczem

Marcin-Brosz2013Sobota 22. lutego może okazać się sądnym dniem zarówno dla Marcina Brosza, trenera Piasta jak i Artura Skowronka, szkoleniowca Widzewa. Obaj przegrali swoje pierwsze mecze w drugiej części sezonu i tym samym mocno oddalili się od założonych celów. Co ciekawe, Widzew poległ w stosunku 0:1 po rzucie karnym, podobnie Piast. Zarówno Skowronek jak i Brosz dokonali analizy przegranych spotkań i wyciągnęli wnioski, jakie?

Jesteśmy  na Facebooku  dołącz do nas

– Mamy swój pomysł na grę. Nie taki, jaki zaprezentowaliśmy w Bielsku. Na pewno nie chcemy grać długimi podaniami od bramkarza do napastnika. To nie nasz styl. Nie to, nad czym pracowaliśmy w przerwie zimowej – mówi na przedmeczowej konferencji Artur Skowronek

Marcin Brosz natomiast uważa, że jego zespół nie pokonał Wisły, bo zawiodły skrzydła – Byliśmy za mało aktywni  w bocznych sektorach, dlatego stwarzaliśmy za mało klarownych akcji ofensywnych. Żeby strzelać bramki musimy przeprowadzać akcje w bocznych sektorach, ćwiczymy to na treningach. Aby to poprawić, będziemy robić zmiany w składzie lub po prostu poprzez analizę postaramy się to zmienić. Jak nam się to uda, to jestem przekonany, że będzie lepiej – zauważa trener Piasta.

Można więc spodziewać się zmian w składzie. Prawdopodobnie Podgórski wróci na lewą pomoc, a na prawym skrzydle od początku zagra Badia.  Nie wiadomo czy do jutra wydobrzeje Hebert. Brazylijczyk pojechał z drużyną do Łodzi, ale urazu do końca nie wyleczył.

Jeszcze więcej problemów na Skowronek. Trener Widzewa nie będzie mógł skorzystać z usług aż trzech podstawowych zawodników – Znaki zapytania są właściwie w każdej formacji, bo zagraliśmy słaby mecz. Najmniej rotacji będzie w linii obrony. Myślę, że poradziliśmy sobie z tymi ubytkami, a jakie tego będą efekty, to zobaczymy w sobotę – mówi Artur Skowronek.

Tradycyjnie już obaj trenerzy z szacunkiem wyrażają  się o rywalach, choć forma sportowa zarówno Widzewa jak i Piasta, daleka jest od ideału  – Widzew Łódź to jest jeden z tych zespołów, które wpisują się w historię całego polskiego futbolu. Uzbierali piętnaście punktów, mimo ciężkiej sytuacji i swoich problemów.  Nie poddają się jednak,  o czym świadczą transfery  Cetnarskiego czy  Mikity. Widzew będzie walczył o byt w Ekstraklasie, dlatego czeka nas bardzo ciężkie zadanie. Staramy się nie patrzeć na tabele bo analizując  ich grę jestem przekonany, że powinni  być wyżej w tabeli – ocenia Marcin Brosz.

– Piastowi  nie wyszedł mecz i są głodni tego, żeby się zrehabilitować. Analizowaliśmy grę Piasta, zarówno taktykę, jak i grę poszczególnych zawodników. Wiemy, czego możemy się spodziewać. Musimy przede wszystkim zagrać tak, żeby mieć ten mecz od początku pod kontrolą – deklaruje Artur Skowronek.

Trener gliwiczan nie ukrywa też, że presja rośnie, choc nie chce używać tego sformułowania- – Presja była już przed rund wiosenną, dlatego nie używamy tego słowa. Spotkanie, które czeka nas za dwa dni jest z gatunku tych kluczowych. W tym roku runda wiosenna jest specyficzna, nie tylko ten mecz będzie ważny. Takich spotkań o wszystko   będzie więcej. Po trzydziestej kolejce będzie podział punktów, a wtedy każdy mecz będzie już na wagę sześciu punktów – stwierdza na koniec Marcin Brosz.

Źródło: piast.gliwice.pl/Widzew.pl

22 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
KibiCPiasta

Jak przegrają, to spadek na 1000%.

franekusa

Jakim sposobem spadna? majac 27 punktow ,a jest rzecza niemozliwa zeby nie zdobyli kilka nastepnych ,zamiast plakac -uzyj troche logiki

scorpio

Ano ja użyję trochę logiki, jak ty nie potrafisz.
Gdyby teraz zakończyła się I faza rozgrywek, to Piast (po podziale punktów) przed II fazą miałby 14 pkt, Podbeskidzie 10pkt, a ostatni Widzew 8pkt. To są dwa mecze w plecy i…mamy ostatnie miejsce. Mam nadzieję, że tak się nie stanie i Piast zacznie grać. Bo z Wisłą widziałem w Piaście dwa nierozumiejące się zespoły- pierwszy zespół to Polacy, drudzy to „stranieri” . I nie mogli się skomunikować ze sobą. I nie chodzi tu tylko o język, ale o dwa , różne systemy gry.
Żal mi było Heberta, który kręcił się z piłką i nie miał komu jej podać.

baz

Ograni gracze Piasta (zagraniczni) to się już kumają. Gorzej z nowymi. Nasi kopacze nie nadążają z kreatywnością gry tych zagranicznych…niestety

Wiklinowy Nocnik

Podzielam twoje obawy scorpio. W tym roku widziałem sparing z Opavą i mecz z Wisłą. W obu drużyna grała żałosną padakę. Zero składnych akcji, żadnych skrzydeł, zero gry między Rubenem i Rabiolą, kompletne niezrozumienie zagrań tego Nikiemy itd. Remis na Widzewie będzie cenną zdobyczą, bo gramy teraz jak pewny spadkowicz.

baz

Ja myślę ze Nikema dodaje trochę dynamiki ale podania ma za słabe. Za to bardzo zawiódł mnie Podgórski (brak dobrych dośrodkowań) i Murawski (wykopy piłki byle gdzie, faule itp) Nie odbierając im chęci do gry ale czasami jak się chce za bardzo to nic się nie ma. Lepiej żeby grali z głową.

baz

Obyś Kołodziejczyk i inni działacze patrzyli na to co straciliśmy. Robak gra i strzela regularnie. Z nim nie mielibyśmy zmartwień o atak

scorpio

W ogóle nie mogę zrozumieć co się stało z Podgórskim. Jakiś niezrozumiałe kiwki, ciągłe straty piłki. Po jego „akcji” poszła kontra Wisły. A na mecz z Widzewem dałbym szansę gry w ataku Kędiemu. Rabiola swoje szanse już miał. Temu Panu ja mówię „dziękuję”.

scorpio

A wracając do Robaka,to oglądam mecz Pogoni i już strzelił Lechowi 2 bramy (w 30 minut). Pozdrowienia dla… p. Kołodziejczyka!.

scorpio

A nawet 4 bramy…do przerwy. I pomyśleć na jakiej pozycji w tabeli w tamtym roku była Pogoń.

baz

pomyśleć co się straciło…

scorpio

Nie co się straciło TYLKO co p. Kołodziejczyk stracił. Dlaczego podpisał umowę niby na 2 lata z klauzulą, że może odejść w każdej chwili, gdy znajdzie się kupiec co położy na stół o ile pamiętam, 600tys. zł. Po cholerę była ta klauzula. Prezes powie, że pewnie Robak się tak uparł. Ale to p. Kołodziejczyk rozdawał karty. Nikt w Polsce nie chciał Robaka, tym bardziej, że długo grzał ławę w Turcji.

baz

600 tys Taka mała suma…

baz

robak 5 !!!!!!!

łabędyPiast

a ja się łudziłem że choć szczyptę mądrości zostawiłeś sobie, Robak przychodzi do nas jako gracz wypalony nie grający od miesięcy, bez treningów, po za tym od miesięcy nie dostawał w Turcji kasy, więc jest pewna nie wiadomą, dostaje jednak co chce, długi kontrakt i zapis odstępnego w kontrakcie 150 tyś, Euro to 600 tys złoty, na ten dzień to bardzo dużo, i nikt , zaręczam nikt, nie dałby więcej, nikt też nie był nim zainteresowany, więc pomyśl trochę, do dzieciaków tu piszących że to wina Kołodziejczyka nie mam pretensji, bo przecież jak taki w gimnazjów dostanie pałę to mówi że to wina nauczycielki, a że internet to śmietnik to będzie jeden z drugim tu brednie co dziennie wypisywał, dobrze że Robak odszedł od nas, jego kariera jeszcze się rozwija w dobrej Pogoni, a u nas? czekał by do końca kontraktu, tyle.

jaca

Robak jest najlepszy w ekstraklasie, taki Teodorczyk może mu buty czyścić.

Kobi

polecam Kołodziejczykowi dzisiejszy mecz. kogo oddał za panski chu.j. Mysle że trzeba jeszcze 10 pomocników przyjąć. Piast po tej rundzie ma pierwszą lige.

leo

Teraz to juz niestety musztarda po obiedzie, byl Robak i go u nas dawno nie ma, moglo to sie inaczej potoczyc ale…

Wiklinowy Nocnik

Robak ma z kim grać – Japońce dorzucają mu piłki ze skrzydeł, a on kończy. Na pewno pobyt w Piaście bardzo pomógł Robakowi w odrodzeniu, ale dzisiaj każdy napastnik potrzebuje drużyny, żeby coś zdziałać. Trzeba też pamiętać, że przychodził do nas zdołowany grzaniem ławy w Turcji no i ma już 31 lat, więc to nie jest piłkarz „młody, obiecujący, utalentowany” i nie było podstaw, żeby Piast podpisał z nim długi, sztywny kontrakt.

ja

Nie było podstaw ? To dlaczego nie zabezpieczyli się umową na 2 mil euro ? Tak po prostu. Kołodziejczyk albo ktos mial w tym interes ! tak jak interes „KTOŚ” miał w wypuszczeniu Treli – tak wypuszczeniu – dawanie 9 tyś jednemu z najlepszych bramkarzy w ekstraklasie to kpina. KOLODZIEJCZYK I TACZKA – JAK NAJSZYBCIEJ !!!

franekusa

Po fakcie to wszyscy sa madrzy, a co by bylo gdyby Robak gral lipe a zarabial tyle ile chcial, I jeszcze mial umowe na piec lat -czasami trudno przewidziec jak sparwy sie potocza -choc w przypadku Robaka Piast zawalil.

alek

KONIEC BROSZA.5