Co słychać u Adama Krygera?

Adam-KrygerW minioną niedzielę przy okazji meczu GAF Jasna z Rekordem Bielsko Biała do Gliwic zawitał były piłkarz Piasta –  Adam Kryger. Nie była to jednak wizyta kurtuazyjna. Kryger przyjechał w nowej roli, trenera drużyny, która w tym sezonie mierzy w tytuł Mistrza Polski Futsalu. – Lubię wracać do Gliwic, jak tu jestem , a nawet jak sobie przypomnę lata spędzone w tym mieście, to mi się tak fajnie na sercu robi – podkreśla pochodzący z Rudy Śląskiej piłkarz.

Adam Kryger barw Piasta bronił w latach 2001/03. To był okres, kiedy niebiesko-czerwoni wywalczyli pierwszy, po 14 latach przerwy awans do II ligi. – Lata piastowskie bardzo mile wspominam. To był bardzo fajny okres w moim życiu. Do dziś mam tu dużo znajomych. Cieszę się, że wszystko tu poszło tak do przodu. Jest nowy stadion, ekstraklasa, nowa hala, buduje się kolejne obiekty.  Sport w Gliwicach jest doceniany, szkoda tylko, że ja nie doznałem zaszczytu gry na takim stadionie, jak ma teraz  Piast. Ja pamiętam jeszcze te stare boisko – mówi z wyraźnym wzruszeniem obecny trener Rekordu Bielsko Biała.

Adam Kryger, broniąc barw Piasta grał razem z Jarosławem Kaszowskim. W niedzielę spotkali się  na parkiecie hali przy ul Jasnej, ale w innej już roli. Popularny „Kasza” wciąż jest czynnym piłkarzem, Adam Kryger – trenerem

Bardzo się cieszę, że  Jarek, prawdziwa  ikona Gliwic znowu wrócił do czynnego uprawiania sportu. To jest fajne. Ci młodzi ludzi, którzy grają w Gliwicach w piłkę, mają od kogo  uczyć się i  podpatrywać. „Kasza” jest dla nich prawdziwym przykładem. Oby mu zdrowie

Adam Kryger w barwach Piasta grał z nr 13
Adam Kryger w barwach Piasta grał z nr 13

dopisywało i jak najdłużej grał i wychowywał kolejne pokolenia zawodników, bo z tego co wiem, prowadzi też szkółkę piłkarską.

Obaj spotkali się zarówno przed , jak i po meczu – I to nie była tylko krótka wymiana  zdań i uścisk dłoni, ale dłuższa pogawędka – zaznacza były piłkarz takich klubów jak Lech Poznań, Ruch Chorzów czy Widzew Łódź.

Piast rozpoczął już batalię o punkty. Pierwszy, wiosenny  mecz gliwiczanom nie wyszedł. Podopieczni Marcina Brosza przegrali  z Wisłą Kraków 0:1. Czy w tej sytuacji gliwiczanie  mają jeszcze szanse na awans do tej lepszej ósemki?   – Choć kibicuję Piastowi i  dobrze znam się z Marcinem Broszem i Darkiem Dudkiem, i jestem za nimi, to niech mnie nawet powieszą na drzewie za to co powiem, ale nie widzę szans na awans Piasta do pierwszej ósemki. Serce by chciało inaczej, ale rozum mówi że nie da rady – odpowiada piłkarz, który ma koncie ponad 400 meczów w różnych ligach w tym 150 na boiskach ekstraklasy.

– Piast z tej dolnej części tabeli ma najtrudniejszy terminarz, aczkolwiek, oby  moje przewidywania się nie sprawdziły – dodaje trener bielskiej drużyny.

Kolejny, trudny temat jaki poruszył Adam Kryger w rozmowie z piast.gliwice.pl dotyczył zagranicznych piłkarzy, których coraz więcej gra w polskich klubach. – Jest to denerwujące i frustrujące – przyznaje Kryger.  – Wiem, że jest to trend światowy, że wszystkie kluby ściągają zagranicznych graczy, ale to jest ze szkodą dla naszej piłki. Zadaję sobie pytanie, dlaczego kluby tak postępują? Może po prostu nie mamy z czego wybierać – zastanawia się były piłkarz gliwickiego klubu.

Patrząc na liczbę trenującej młodzieży, to sytuacja nie jest zła. Młodzi chłopcy garną się do piłki, ale potem gdzieś giną, dlaczego tak się dzieje?  – Trudno to sensownie wytłumaczyć. Jeszcze moje pokolenie wykorzystywało każdy kawałek wolnego placu do tego, aby pograć w piłkę. Teraz warunki są dużo lepsze. Są boiska ze sztuczną murawą, orliki, buduje się nowe kompleksy sportowe, hale, a jednak nie przekłada się to na potem na liczbę wychowanków w klubach  – wylicza Kryger.

Adam Kryger zajmuje się biznesem, razem ze wspólnikiem prowadzi firmę , gdzie produkuje się opakowania kartonowe, Od lipca jest trenerem Rekordu Bielsko Biała – Brakowało mi piłki, atmosfery hali, boiska. Fajnie trafiłem. Zespół Rekordu walczy o najwyższe cele, tworzymy taki kolektyw przypominający piastowskie klimaty z lat, kiedy grałem przy Okrzei z Tomkiem Szeją,  Jarkiem Kaszowskim i resztą chłopaków – wspomina Kryger

Rekord Bielsko Biała pokonał GAF Jasna 4:2. Dzięki zwycięstwu podopieczni Adam Krygera wciąż maja szansę na mistrzostwo Polski – Jesteśmy na górze tabeli. Mamy fajną bazę w Bielsku , dobre warunki i grupę ciekawych zawodników – mam nadzieję, że uda nam się wywalczyć ten tytuł – kończy rozmowę były piłkarz Piasta.

Adam Kryger, obok Adama Kompały do dziś uważany jest za jednego z najlepszych środkowych pomocników, jacy grali na Okrzei po reaktywacji. W sezonie 2001/02 zaliczył 16 asyst. Żadnemu, innemu piłkarzowi Piasta po roku 1997 nie udało się powtórzyć tego wyniku. W barwach Piasta zagrał w 72 meczach, strzelił 3 gole, łącznie zaliczył 24 asysty.

 źródło: piast.gliwice.pl

3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Wiklinowy Nocnik

Dobrze wspominam Krygera nie za te asysty, ale za to, że potrafił bez pardonu krzykiem pobudzić śpiących królewiczów czy pseudogwiazdorków do gry. Teraz nikt tego nie robi, nie ma przywódcy dającego pozytywny impuls. Z tak dennym rozegraniem, brakiem skrzydeł i niezgraniem Jurado z Rabiolą możemy tylko bronić się przed spadkiem.

matolek

Panie MUZIA DZIEKUJE ZA KASOWANIE POSTÓW.KOMUNO WRÓC…CENZURA JUŻ WRÓCIŁA….ZADAŁEM PYTANIE CZY ZA CZASÓW KRYGERA TEŻ DOCHODZILO DO KORUPCJI W KLUBIE Z OKRZEI?????????

franekusa

Muzia przestan kopac dolki pod piastem uzywajac do tego celu roznego rodzaju pacholkow, I przestan biadolic na finasami piasta ktore nie sa zle- do robty juz tam nie wrocisz nawet jak nie bedzie Torcika ,JA CI TO GWARANTUJE ,zajmij sie strona sportowa ,a bedziesz mial wiecej forumowiczow a szczegolnie zajmij sie strona sportowa. Kopanie dolkow zawsze zle sluzY kopiacemu,tak samo jak manipulowanie postami.