Wczoraj w klubie przy Okrzei miała miejsce sesja zdjęciowa pierwszego zespołu Piasta. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że po raz pierwszy odbyła się bez udziału przedstawicieli mediów. Ani jedna redakcja bowiem nie została zaproszona na prezentację drużyny. Nowy to, ale bardzo dziwny zwyczaj, który trudno zrozumieć, bo to wyraźne lekceważenie przede wszystkim kibiców. Media bowiem istnieją po to, aby za ich pośrednictwem przekazywać fotorelacje czy informacje do fanów. Rzecz jest o tyle jeszcze bardziej bulwersująca, że Piast Gliwice S.A, jest spółką miejską, czyli w znaczącej mierze finansowaną przez samorząd, a co za tym postępuje – przez mieszkańców Gliwic.
Przypomnijmy więc decydentom Piasta, że biuro prasowe każdego klubu istnieje po to, aby ułatwiać mediom kontakt z trenerami, zawodnikami, działaczami, a nie tworzenie monopolu na medialny przekaz.
Może w tej sytuacji lepiej byłoby nie przyznawać nikomu akredytacji? W ten sposób klub uniknąłby kłopotu i kosztów, związanych z obsługą medialną, a sam tworzyłby jedynie słuszne i „poprawne” komunikaty i fotorelacje, które potem wysyłałby do wszystkich redakcji.
redakcja piast.gliwice.pl






















Nowa świecka tradycja..
Krytyka w pełni uzasadniona. Jeszcze chwila i nie będą w gazetach potrzebni dziennikarze i fotoreporterzy, bo robotę za nich będzie odwalał rzecznik i fotoreporter na etacie.
Panie Muzia, jak sam Pan pisze to była SESJA zdjęciowa, a nie (jak w następnym zdaniu Pan napisał PREZENTACJA). Coś się Panu pojęcia pomyliły.
Niech Pan będzie spokojny , oficjalna prezentacja Piasta odbędzie w przyszłym tygodniu, gdzie i Pana niezawodny 🙂 portal, jak i inne media będą zaproszone.
Spoko, luzik . 🙂
A ja rozumiem piast.gliwice.pl. Każda redakcja stara się, aby mieć własne materiały. Po to zatrudnia ludzi, angażuje się, a to co robi klub to przypomina czasy komuny. zakazać, zabronić, nie pozwolić i tylko my mamy jedyną i słuszną rację!
Zwyczaj to pewnego rodzaju powtarzalność, a tu jest incydent. Bez przesadyzmu panie Grzegorzu
Skorpio? To pan Malek, czy ktoś z jego kolesiów z Piasta? Daliście d… z tą – jak kto woli – sesją, czy prezentacją. I tyle.
Według mnie z dużej chmury mały deszcz. To nie była prezentacja by taka sensacje robić.
Przestancie biadolić! To tylko była sesja zdjęciowa i tyle w temacie. Bedzie prezentacja – będa media mam nadzieje.
Witam !
Pan Muzia ma rację. Piast mimo zmiany szafa marketingu czasami robi amatorkie ruchy. Nie jest to dla mnie żadna niespodzianka. W naszym klubie pracują ludzie przypadkowi, niestety.
Pozdrawiam.
To nie jest tak, że biadolimy. Zdjęcia posiadają prawa autorskie. Trzeba mieć zgodę na ich publikację, a potem wykorzystanie w innych nośnikach, stąd każda szanująca się redakcja, chce mieć materiał do którego ma pełne prawa i dlatego posyła na takie imprezy czy mecze swoich fotoreporterów. Tak trudno to pojąć?
Przecież „sesja zdjęciowa” oznacza wykonanie pozowanych zdjęć przez wynajętego fotografa, opłaconego przez klub. Materiał zdjęciowy posłuży do komercyjnych celów i promocji. Mieli pozwolić na bezpłatne cykanie fotek postronnym? Jeżeli sesja była zamknięta dla wszystkich mediów, to skąd to oburzenie? Klub jest miejski, ale to nie oznacza, ze p. Muzia może w nim wszystko ustawiać pod siebie.
oby za rok nie było sesji pierwszoligowców, hehehee
Haha, to chyba nocnik zamknął temat, wszystko jasne??????Zrozumieliście czy trzeba coś dodać?
Nie wiem czemu się dziwisz Grzegorzu, skoro prezes debil zaprasza nas na pierwszy mecz we wrześniu i zachęca do nabycia biletów na ulicy na ktorej biletów nikt z nas ich nie nabędzie!
Warto się zapytać pana Kałuży czy Jasna 31 to wg niego Jasna 30? Hahaha…
Gołym okiem widać że prezes nawet nie do końca jest pewien ile meczy i jakimi wynikami zakończyły się podczas zgrupowania pytając trenera. A za Colinsa to powinni go wywalić!
@łabędyPiast – jak chcesz to możesz jeszcze coś dodać 😉 „Wiklinowy” ma wrodzoną awersję do Muzii a też nie jest alfą i omegą 😉
Grzesiu wyluzuj, niepotrzebnie mieszasz ludziom w głowach.
wy się dziwicie? popatrzcie na portale internetowe. totalna olewka piasta. A jak już coś piszą to mało i z szczypta złośliwości
„Piast wypożyczył Hiszpana z 3. ligi”
„Piast wygrał z 3 ligowcem”
Do Baz
A wiesz dlaczego media nie piszą ciepło o Piaście? Trenerzy, którzy nie odbierają telefonów i nie chcą rozmawiać poza salą konferencyjną, niedostępni dla dziennikarzy zawodnicy, zamknięte sparingi, ukrywane sparingi, informacje etc. Dziennikarze to nie dzieciaki z przedszkola, tylko ludzie, którzy żyją z pisania o klubach. Dobrze piszą więc o tych klubach, które z nimi współpracują, zasada jest znana od starego testamentu – jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie ? A że jeszcze informacja negatywna lepiej sprzedaje się niż pochlebstwa, to nie trudno wyciągnąć z tego wniosek, że na takich zagraniach jak blokada dostępu do informacji – finalnie, najbardziej traci Piast, bo dziennikarz zamiast o tym klubie napisze sobie np o Górniku, gdzie rzecznikiem prasowym jest zawodowy dziennikarz, który wie jak zrobić, aby wszyscy byli zadowoleni
Cieszę się, że w klubie Piast Gliwice nie robią loda dziennikarzom, żeby pisali o nim „ciepło”. Wśród „dziennikarzy” jest właśnie mnóstwo „dzieciaków z przedszkola”, których powinno się w progu obdarować lodem w kolorowym papierku i ciepło pomachać im na pożegnanie.