Oceniamy transfery Piasta – Collins John

Collins-SlaskTrzecim zawodnikiem z ostatniego okienka transferowego, który zostaje poddany naszej ocenie jest Collins John. Liberyjczyk z holenderskim paszportem, mającym w CV występy w reprezentacji Holandii i grę w jednej z najsilniejszych lig świata – Premier League, miał być tym napastnikiem, który podbije polską ekstraklasę, ale jak na razie okazuje  się największą transferową porażką klubu ostatnich lat.

Urodzony w Liberii gracz ma, jak na polskie realia ma imponujące CV. Już jako młodzieżowiec zdobył z Holandią tytuł mistrza Europy w kategorii U-21 w 2006 roku.   Występowal  też, i to powodzeniem w takich klubach jak angielski Fulham FC czy holenderskie Twente. Strzelał bramki najlepszym bramkarzom świata. Jego gwiazda zaczęła jednak powoli przygasać, gdy trafił do Leicester City. Było to jesienią 2007 roku.  Od tamtej pory siedem razy zmieniał klub, ale w żadnym nie zagrzał miejsca dłużej niż pół roku.

Sztab szkoleniowy Piasta zdecydował się  na dwumiesięczne testowanie zawodnika. Marcin Brosz cały czas powtarzał, że John ma nieprzeciętne umiejętności, i jeśli odzyska sprawność fizyczną, może zostać gwiazdą ekstraklasy. Collins rzeczywiście ciężko pracował i robił systematyczne postępy.   Podbramkowa sytuacja, która powstawał  po odejściu Robaka, spowodowała, że z Johnem podpisano dwuletni kontrakt. Zaraz potem Liberyjczyk zadebiutował w ekstraklasie w meczu ze Śląskiem Wrocław. Na boisku był wolny, ociężały, nie nadążający za piłką.  Podobnie było w Krakowie w starciu  z Wisłą.  Zaraz potem piłkarz zniknął z kadry pierwszego zespołu, czasem pokazując się w trzecioligowych rezerwach, ale i tu nie było z niego zbyt wiele pożytku. Trenerzy przestali też chwalić piłkarza za ciężką pracę. Z klubu dochodziły bowiem sygnały, że zawodnik po podpisaniu kontraktu nie stara się już tak, jak zaraz potem, gdy przybył do Gliwic.

Collins John jednak wciąż cieszył się zaufaniem i był wyjątkowo traktowany. Już w trakcie rozgrywek dostał dodatkowy urlop i jako pierwszy z piłkarzy, jeszcze przed ostatnim meczem ze Śląskiem Wrocław wyjechał z Gliwic.

W każdym klubie zdarzają się nietrafione transfery. To rzecz tak naturalna, jak tracone w meczach bramki. Konsekwencją jednak złej oceny powinna być decyzja o rezygnacji z takiego piłkarza. Tymczasem nie zanosi się na to, że John odejdzie z Gliwice. – Nie liczyliśmy się z odejściem Marcina Robaka, to bardzo pokrzyżowało nam szyki. Szukaliśmy innych rozwiązań. Ściągnęliśmy Collinsa Johna i Rabiolę, ale oni potrzebują czasu, by odnaleźć się w ekstraklasie – powiedział niedawno w rozmowie ze slask.sport.pl – Marcin Brosz.

Podsumowująca  ocena tego transferu nie może być niestety inna, jak druzgocąca dla klubu i zawodnika.

Collins w liczbach:
Występy w Ekstraklasie:    2    (0 w podstawowej 11 / 2 z ławki rezerwowych)
Minuty w Ekstraklasie :   17
Najlepszy występ : brak
Trafność transferu: 0%

 źródło: piast.gliwice.pl

5 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
fish18

Karny Ku—–tas 😀

Kali

Zgadzam sie zupelnie z autorem tekstu. Czyzby znowu zostala z nim umowa o prace ZLE zredagowana, nie przewidujac mozliwosci jej rozwiazania po uplywie pol roku z winy zawodnika, jesli nie rozegra jakiejs minimalnej ilosci meczow lub spedzi jekiejs konkretnej ilosci minut na boisku? Chybione transfery sie zdarzaja, dlaczego jednak nie ma reakcji na popelnione bledy? Wszystkich duzo zarabiajacych, a nie wystepujacych na murawie pilkarzy, nalezy jaknajszybciej ZWOLNIC! Oni pasozytuja na pieniadzach podatnikow, ktore mogly by byc duzo lepiej wydane! Na co czeka pan prezes? Tez sie na tym nie zna? Przesunac go na inna ciepla posadke, np. portiera w psychiatryku, a bedzie wiecej pozytku!

CŻPG

Brawo Panie Kołodziejczyk. Czemu ,,czepiam” się Pana Prezesa? A bo to jego podpisy lądują pod umowami piłkarzy. Brosz,Dudek czy Wilk są pionkami w jego ręku. Podpisuje się Pan pod umowami piłkarzy którzy nie grali X czasu i nie wnoszą nic do składu wsadzając na miejsca (Colins na szczęście nikomu miejsca z 1 składu nie zajął) tych wartościowych piłkarzy którzy teraz siedzą na ławie a podstawowemu Bramkarzowi Piasta płacicie 8,5 tys na miesiąc a gdy ten domaga się o swoje zastanawiacie się huj wie nad czym by potem przedstawić mu ofertę 30 tys na miesiąc ale i jednocześnie wystawiając go na listę transferową. No brawo gdyby na Zachodzie prowadzili taką Politykę to może Legia by nie odpadła z Ligi Mistrzów i Ligi Europejskiej. Jakie Pan ma kompetencje do prowadzenia profesjonalnego klubu piłkarskiego? Z tego co pamięć mnie nie myli Pan większość życia związany był z koleją ( tam gdzie ci siedzący na stołkach rozbijają Polska Kolej ) a więc pakuj Pan manatki i won z tego klubu !!

motorniczy

NO KOŁODZIEJCZYK TORY PKP CZEKAJA WYNOCHA KLUBU BURACZKU

mex

niech trenuje juniorow, dla nich będzie gwiazda my zadamy czegoś więcej !