Juniorzy 1996 na sportowo świętują zakończenie rundy

1996Koniec roku to najlepsza  okazja do tego, by się spotkać, podsumować minione 12 miesięcy i zaplanować najbliższą przyszłość. Młodzi piłkarze Piasta z rocznika 1996 razem z rodzicami, już od kilku lat w tym czasie organizują mini turniej w którym próbują udowodnić, kto lepiej gra w piłkę. – Jest to już tradycja, Zanim ja objąłem zespół, to o tej porze roku spotykali się zawsze. Rok temu rodzice po raz pierwszy przegrali. W tym roku też nie dali rady. Chłopaki się rozwijają, robią postępy, ale myślę, że nikt z tego powodu nie narzeka, a wręcz przeciwnie. Obie strony mają satysfakcję, że tak się właśnie dzieje – mówi Mateusz Smuda, trener drużyny z rocznika 1996
Myślę, że to fajna forma podsumowania co udało się zrobić i świętowania. W tym roku podzieliśmy się na cztery zespoły. Dwie drużyny stanowiły juniorzy, był też zespół vipów i rodziców – tłumaczy Marek Przybylski, kierownik drużyny z rocznika 1996. W zespole Vipów zagrali m.in. Zbigniew Kałuża, członek Rady Nadzorczej Piast S.A., Adam Sarkowicz, szef szkolenia młodzieży w klubie z Okrzei i Dariusz Dudek. Drugi trener Piasta był zresztą bardzo skuteczny, strzelał gole i pokazał, że nie zapomniał jak się gra w piłkę.

Mecze były zacięte i choć rodzicom brakowało sił, to cały czas ambitnie próbowali dorównać swoim pociechom. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Dokopała im zarówno młodzież jak i zespół Vipów. – Wynik nie jest najważniejszy. Rodzice mają okazję pokazać, że potrafią coś z piłką zrobić, a nie tylko stoją na trybunach i krytykują – komentuje Mateusz Smuda.

Takie jest życie. Latka lecą i trzeba się godzić z tym, że młodzież nas leje, ale to dobrze. To oni mają decydować o przyszłości gliwickiej piłki, a nie my – słusznie zauważa Przybylski.

Rywalizowano przez prawie trzy godziny. Potem przy herbacie i ciastku była już okazja, do rozmów i snucia planów na przyszłość, a te są ambitne – Po pierwszej części sezonu zajmujemy trzecie miejsce w tabeli. Tracimy dwa punkty do drugiego miejsca w lidze okręgowej. Przygotowujemy się też na przyszły rok do Ligi Śląskiej, gdzie jest już większy prestiż – wyjaśnia trener Mateusz Smuda.

Mamy pięciu zawodników, którzy grają już z rocznikiem starszym. Stanowią trzon zespołu, ale reszta drużyny też się stara, aby w tej starszej grupie zaistnieć, wszyscy solidnie pracują. Na dzień dzisiejszy to ta piątka się wyróżnia, ale wiosną może być inaczej. Każdy ma szansę – dodaje szkoleniowiec. Dodajmy, ze najskuteczniejszym strzelcem zespołu jest Maciej Salak, zdobywca 9 goli.

Pamiątkową piłką został również uhonorowany Jarosław Wypych. Radny otrzymał ją za wsparcie, jakiego udziela drużynie z rocznika 1996.

Rodzice za naszym pośrednictwem bardzo dziękują panu Zbigniewowi Kałuży, który nieodpłatnie udostępnił halę przy ul Jasnej. Zarówno młodzież jak i rodzice bardzo byli zadowoleni, że mogli zagrać na tym samym parkiecie, na którym na co dzień walczy o punkty ekstraklasowa drużyna GAF Jasna Gliwice.

turnije-rocznik0996-big

1

11

2

3

4

5

6

7

8 9

10

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze