Meczem z Piastem Strzelce Opolskie, rezerwy Piasta zakończyły piłkarską jesień w III lidze. Dzięki wygranej 4:2 podopieczni Krzysztofa Szumskiego zimę spędzą na czwartym miejscu w tabeli, a więc lokacie gwarantującej prawo gry w grupie mistrzowskiej. To jednak jeszcze nie koniec zmagań. Wiosną druga drużyna rozegra jeszcze sześć spotkań.
Do Strzelec gliwiczanie jechali w roli zdecydowanego faworyta. Gospodarze tego meczu do tej pory wygrali tylko jedno spotkanie i z dorobkiem trzech punktów, zajmowali ostatnie miejsce w tabeli. Nie mniej jednak drużyna ta ostatnio nie przegrywała już w tak spektakularny sposób jak na początku sezonu. To, że nie będzie to łatwe spotkanie potwierdziło się już na początku meczu, kiedy to gospodarze niespodziewanie objęli prowadzenie. – Bramka ta nas trochę zaskoczyła, ale szybko opanowaliśmy sytuację. Potem strzeliliśmy cztery gole i dość pewnie wygraliśmy ten mecz – powiedział juz po końcowym gwizdku Krzysztof Hałgas. Gliwiczanie wyrównali w 20 min. Wtedy to po rzucie podyktowanym za faul na Kubiku, ładnie piłkę nad murem przerzucił Piewko, nie dając szans na obronę golkiperowi gospodarzy. Drugiego gola dla gliwiczan z rzutu karnego, podyktowanego za faul na Jędrzejczyku strzelił Zganiacz. Taki wynik utrzymał się do przerwy.
Po zmianie stron gliwiczanie przeważali i stwarzali sobie kolejce okazje. W 75 min miejscowi wykonywali rzut wolny, po którym goście wyszli z szybką kontrą. W konsekwencji Zganiacz zagrał w uliczkę do Hałgasa, ten znalazł się w sytuacji sam na sam i podwyższył wynik na 3:1. Niespodziewanie jednak rywale doprowadzili do stanu 2:3. Na dodatek w 80 min drugą żółtą kartkę zobaczył Maszak i Piast kończył ten mecz w 10. Nie przeszkodziło to jednak w podwyższeniu rezultatu. W 90 min Hałgas, który po raz kolejny grał na prawej pomocy, idealnie zagrał w pole karne, wprost na nogę Docekala, który ustalił końcowy wynik tego pojedynku. – Tych bramek mogło być więcej, a nasza wygrana bardziej przekonywująca, gdyby nie fatalny stan murawy. Nie mogliśmy wykorzystać wszystkich naszych atutów, techniki i grania piłką, ale wygraliśmy i kończymy jesień na czwartym, myślę, że dobrym miejscu podsumowuje ten mecz Krzysztof Hałgas.
Rozmierka – 16.11.2013. godz. 13:00
Piast Strzelce Opolskie – Piast II Gliwice 2:4 (1:2)
Bramki:
1:0 – ??
1:1 – 20` – Jarosław Piewko
1:2 – 30` – Mariusz Zganiacz (karny)
1:3 – 75` – Krzysztof Hałgas
2:3 – ??
2:4 – 90` – Tomas Docekal
Piast: Kowalik – Łuszcz (61` Żółnowski), Krzycki, Paskuda, Piewko, Hałgas, Kubik, Zganiacz, Maszak. Jędrzejczyk (80` Kacprzyk) Docekal





















