Zwycięzców się nie sądzi – Piast – Jagiellonia, relacja

piast-jaga2013Po  czterech nie wygranych meczach Piast wreszcie zainkasował komplet punktów. W poniedziałkowy wieczór gliwiczanie pokonali przed własną publicznością  Jagiellonię Białystok 2:1. Wynik tego meczu w 56 min otworzył Bekim Balaj zawodnik Jagiellonii. Goście z prowadzenia cieszyli się tylko 10 minut, gdy z rzutu karnego wyrównał Ruben Jurado. Zwycięskiego gola zdobył w 70 min Csaba Horvath, wykorzystując dośrodkowanie z rzutu wolnego Tomasz Podgórskiego.

 

Po nieudanym meczu z Pogonią, Marcin Brosz za jednym wyjątkiem wrócił do składu, który bezbramkowo zremisował z Lechią Gdańsk. I tak od pierwszej minuty zagrali Horvath, Izvolt i Ruben, Miejsce pauzującego za czerwoną kartkę Klepczyńskiego zajął Polak.

Gdy arbiter zagwizdał po raz pierwszy na trybunach było około 2 tysiące widzów. W trakcie meczu trochę ich przybyło, ale to i tak  najgorszy wynik od momentu otwarcia nowego stadionu.

Gospodarze od początku próbowali narzucić rywalowi swoją wizję gry. Robili to jednak zbyt nerwowo, stąd  sporo było chaosu i niedokładności w tych pierwszych minutach, zresztą w wykonaniu gości też. W 10 min Hanzel oddał pierwszy strzał na bramkę   Jagiellonii, ale piłka przeszła dwa metry obok słupka. W 14 min Podgórski wreszcie celnie i dobrze uderzył z rzutu wolnego, ale Baran wyciągnął się jak struna i wybił piłkę na rzut rożny.  W 17 min Izvolt wbiegł w pole karne i zagrał do będącego na czystej pozycji Rabioli, tyle, że jak spod ziemi wyrósł Pazdan, który w porę zdołał zażegnać niebezpieczeństwo.  Przewaga Piasta jednak rosła, czego efektem były kolejne rogi, a nawet strzały. W 25 min Izvolt ruszył do samotnej szarży i oddal mocny strzał z ponad 25 metrów, piłka jednak przeszła obok słupka. W 31 min celnie, ale zbyt lekko na bramkę „Jagi” uderzał Ruben, bo Baran bez problemu to złapał. Zaraz potem goście przeprowadzili pierwszy w tym meczu  atak, który można zakwalifikować jako zagrożenie dla bramki pilnowanej przez Trelę.  Ostatnie 10 minut pierwszej połowy było chyba najnudniejsze jakie kibice mieli okazje oglądać w tym sezonie tu na Okrzei.  Gra się ożywiła już w doliczonym czasie gry, kiedy to goście nieco się otworzyli i kilka razy zaatakowali bramkę Piasta, co stworzyło też i szansę na kontrataki.   Nie zmienia to jednak faktu, że była to słaba w wykonaniu obu stron odsłona, zakończona zresztą bezbramkowym remisem.

Obaj trenerzy chyba byli niezadowoleni z tego, co oglądali na murawie, bo w przerwie zdecydowali dokonać zmian. Podwójną zrobił Piotr Stokowiec, szkoleniowiec Jagiellonii. Jednej dokonał Marcin Brosz.  Miejsce Rabioli zajął Kamil Wilczek. Pechowa jednak ta połowa zaczęła się dla  Uhahy i Wilczka. Zawodnicy bowiem zderzyli się głowami i na chwilę musieli opuścić plac gry. Na szczęście nic poważnego się nie stało. Gdy obie strony walczyły o to, by wypracować sobie przewagę i zasadniczo nic się ciekawego nie działo,  niespodziewanie padł gol dla gości. Przy dośrodkowaniu z prawej strony Horvath próbując dojść do piłki,  powalił na ziemię Trelę, unieruchamiając go, co bezlitośnie wykorzystał Balaj strzelając do pustej bramki na 1:0.  W 63 min niespodziewanie stoper „Jagi” zgubił piłkę na 18 metrze.  Po tym Uhah zagrał ręką jak uznał sędzia  po konsultacji z bocznym arbitrem w polu karnym. Piłkarz gości zobaczył czerwoną kartkę, a gliwiczanie  mieli  jedenastkę, którą pewnie na gola zamienił Ruben.  W 70 min Podgórski wykonywał rzut wolny, a Horvath głową skierował piłkę do bramki i Piast wyszedł na prowadzenie. Taki rezultat i brak jednego zawodnika sprawiło, że goście otworzyli się, co stworzyło gliwiczanom okazje do szybkich kontrataków. Nie mniej jednak oprócz emocji ta końcówka wyniku już nie zmieniła i faktu, że zwycięzców się nie sądzi, bo mecz stał na bardzo przeciętnym poziomie.

Gliwice, ul Okrzei – 04.11.2013
Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok 2:1 (0:0)
Bramki:
0:1 – 56` Bekim Balaj
1:1 – 66` Ruben Jurado (karny)
2:1 – 70` Csaba Horvath (asysta – Tomasz Podgórski)

Piast: 12. Dariusz Trela – 13. Krzysztof Król, 3. Csaba Horvath, 5. Jan Polak,  25. Damian Zbozień, 20. Łukasz Hanzel,  4. Mateusz Matras,  18. Matej Izvolt (66` 24. Wojciech Kędziora), 17. Tomasz Podgórski (K), 22. Ruben Jurado (86` 19. Carles Marc) – 11. Rabiola (46` 10. Kamil Wilczek)
W rezerwie: 29. Jakub Szumski, 28. Kornel Osyra, 30. Collins John, 7. Patrick Dytko,
Trener: Marcin Brosz

Jagiellonia: 33. Krzysztof Baran,  4. Michał Pazdan (K), 6. Dawid Plizga, 7. George Popkhadze, 9. Bekim Balaj, 10. Nika Dzalamidze (46` 11. Karol Mackiewicz), 15. Jakub Tosik (46` 14. Adam Dźwigała), 17. Alexis Morambuena, 19. Ugochukwu Uhah, 20. Maciej Gajos (76` 27. Mateusz Piątkowski), 25. Adam Waszkiewicz
Rezerwowi: 1. Jakub Słowik,  24. Tomasz Porębski,  28. Mateusz Żebrowski,  29. Paweł Drażba
Trener: Piotr Stokowiec

żółta kartki: Csaba Horvath  Damian Zbozień – Jakub Tosik
czerwona kartka: Ugochukwu Uhah

Sędziowie: Daniel Stefański (Sędzia Główny), Radosław Siejka (Sędzia liniowy), Marcin Boniek (Sędzia liniowy), Tomasz Wajda (Sędzia Techniczny)

8 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Jan

slaby mecz, fatalna postawa trybun. moze teraz nie idzie, moze powinni zmienic trenera, ale jakis szacunek sie nalezy. nie trzeba od razu wyzywac…

Tom1978

Dobrze że nie poszedłem na załatwiony mecz!Na Cracovie też nie ide bo zagrają dwie czyste drużyny!Sędziowanie to pomsta do nieba!Piast nie zdobył by nawet punktu mimo że Jaga też grała słabo !Tytuł zwycięzców sie nie sądzi no proszę troche powagi a nie byle wygrać!

adas

w tej sytuacji lepiej zagrac slabo i wygrac. potrzebuja punktow jak tlenu. rowniez nie popieram takich okrzykow na trenera, wiele jednak dla Piasta zrobil.

Tom1978

Tak ale poco załatwiać mecz trzeba wygrywać na boisku !Dobrze że nie poszedłem na mecz w którym wynik znany był kilka dni wcześniej!

Wiklinowy Nocnik

Tom
Skoro ogłaszasz, że znałeś wynik tego meczu kilka dni wcześniej, to są tylko dwie opcje: jesteś zwykłym debilem lub niezwykłym jasnowidzem. Wskazanie właściwej opcji zajęło mi 3 sekundy, bo wpisów masz tu sporo.

adas

@Tom1978: wczoraj pisales ze bedzie 1:2, czyli wygra Jaga. dzis ze wynik byl juz kilka dni wczesniej znany. jestes czlowieku normalny?

uhu

kiedy tego debila Toma wreszcie ktoś tutaj przymknie? To zwykły zabrski prowokator. Piast go nie obchodzi, ale włazi i ciągle komentue, a do tego nie zna polskiej pisowni i gramatyki. Dbajmy o poziom komentarzy i zbanujcie go Proszę !!!

Fred

CO WY WYPISUJECIE!!! ZACHOWUJECIE SIĘ JAK JAKIEŚ CIOTY, TYLKO NARZEKAĆ POTRAFICIE!!!
ŚPIEWACIE ZE KOCHACIE PIASTA CZY WYGRYWA CZY NIE!!! ? A POCHWILI SŁYCHAĆ GWIZDY JAK SIĘ GRA NAM NIE UKŁADA!!! CHWAŁA DLA PIASTA ZA WOLĘ WALKI, AMBICJE CHĘĆ ZWYCIĘSTWA. TO, CO ŻE NIERAZ SIĘ NIE UDAJE, TO DOKŁADNIE TAK JAK W ŻYCIU. WSPIERAJMY PIASTA.
WIERZE, ŻE KIEDYŚ NADEJDĄ TAKIE CZASY, KIEDY BĘDZIEMY WYGRYWAĆ.
URODZIŁEM SIĘ W GLIWICACH I W TYM MIEŚCIE SIĘ WYCHOWAŁEM I JESTEM DUMNY ZE NASZ KLUB JEST W EKSTRAKLASIE. CHWAŁA DLA PREZYDENTA MIASTA, PREZESÓW PIASTA, CAŁY SZTAB SZKOLENIOWY I NASZYCH ZAWODNIKÓW.
JESTEM Z WAMI NA DOBRE I NA ZŁE!!!!!
TO PRAWDA DZISIAJ POMOGŁ NAM SEDZIA ZDOBYĆ KOMPLET PUNKTÓW, ALE ILE RAZY BYWAŁO TAK, ŻE TO WŁAŚNIE SĘDZIA NAM JE ODEBRAŁ.
KAŻDY, KTO NARZEKA NA PIASTA NIECH LEPIEJ SCIĄGNIE SZAL I ZAŁOŻY BERET I NIECH LEPIEJ OBEJRZY SOBIE SERIAL W TV.