Podbeskidzie – Piast, trenerzy o meczu (video)

Brosz-KarpatyMarcin Brosz na pewno z przyjemnością przyjedzie do stolicy Podbeskidzia po raz kolejny. Na trudnym, jego zdaniem terenie gliwiczanie odnieśli drugie z rzędu w Bielsku zwycięstwo zdecydowanie poprawiając nie tylko miejsce w tabeli, ale i humory kibicom. Czesław Michniewicz, szkoleniowiec Podbeskidzia żałował niewykorzystanych sytuacji i chwalił Dariusza Trelę

 

Marcin Brosz
Myślę, że od samego początku stwarzaliśmy sytuacje, tylko nie potrafiliśmy udokumentować tego  golem.  Wierzyliśmy jednak, że uda nam się strzelić. Stało się to z rzutu karnego. Ważne, że te sytuacje były. Drugą rzecz, którą chciałbym tu zaakcentować, to taki prawdziwy „debiut”. Mam tu na myśli występ Patryka Dytki, który zagrał dłużej niż 45 minut  oraz grę od pierwszej minuty Rabioli. Obydwaj ci zawodnicy wnieśli duże ożywienie i  przyczynili się do tego, że na tak ciężkim terenie wywalczyliśmy trzy punkty.

 

Czesław Michniewicz
Były w tym meczu dobre i złe momenty. te dobre trzeba umieć wykorzystać, a my ich   nie wykorzystaliśmy. Mieliliśmy kilkakrotnie sytuacje sam na sam, świetnie jednak zachował się Trela, który wydatnie  pomógł swojej drużynie w tej wygranej . Po niezłej, pierwszej połowie,  upływem czasu Piast coraz dłużej utrzymywał piłkę w grze. Mieliśmy problem, aby podejść pod jego bramkę. Jeśli chodzi o stratę bramki. Deja to młody zawodnik, popełnił błąd przy rzucie karnym. Zdarza się to jednak starszym i bardziej doświadczonym zawodnikom. Szkoda, że akurat tak bramka zadecydowała o naszej przegranej.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze