Jest dobrze, czy źle?

Grzegorz-MuziaPo przegranym meczu z Lechem Poznań na drużynę Piasta ze strony części kibiców, nazwijmy ich bardziej wymagającymi,  spadły prawdziwe gromy. I nie o wynik tu chodziło, ale głównie o styl  w jakim niebiesko-czerwoni ulegli Lechowi Poznań. Jeszcze niedawno, być może wszyscy przyjęliby porażkę z „Kolejorzem” jako rzecz naturalną. Lech jednak w tym sezonie prezentuje się słabo, stąd gniew fanów – czy słusznie?

 

Na koncie Piasta jest rozegranych 9. spotkań. Bilans tych gier to trzy wygrane, dwa remisy i cztery porażki. Daje to łącznie 11 pkt. i 9. pozycję w tabeli. Równo rok temu, po 9. kolejkach na bilans Piasta składały się cztery wygrane i pięć porażek. Jak nietrudno policzyć dawało to łącznie 12. pkt.  Wtedy gliwiczanie w analogicznym okresie zajmowali 8 lokatę, a więc nie byli znacznie  wyżej niż teraz.

Obecną sytuację można by więc uznać za nie najgorszą. Zanim bowiem drużyny zameldują się na półmetku rundy zasadniczej, będzie można jeszcze zdobyć całkiem sporo  punktów. Do ogrania na pewno jest Podbeskidzie i Ruch. Te ekipy prezentują się, przynajmniej do tej pory słabo. Niebiesko-czerwoni przed własną publicznością zmierzą się na ten moment z wyżej notowanymi Jagiellonią i Lechią. Zakładając że w starciach z tymi drużynami Piast zanotuje remisy, co jest realne, a przegra mecze wyjazdowe z Legią i Pogonią, to i tak po 15 kolejkach miałby 19 pkt. W kontekście walki o utrzymanie, byłby to całkiem przyzwoity dorobek. Jeśli podopiecznym Marcina Brosza udałoby się w dalszej części sezonu zgromadzić tyle samo oczek, to prawdopodobnie zakończyliby rozgrywki na 8 lokacie, która dawałaby prawo gry w tej lepszej ósemce, a tam po podziale punktów walkę o najwyższe cele zaczęłaby się praktycznie od nowa.

Niepokój kibiców budzi jednak co innego, a mianowicie styl w jakim Piast przegrywa swoje ostatnie mecze. Przyczyn  porażki z Wisłą, można było szukać w błędnych decyzjach arbitra. Przegrana z Lechem jednak, była już  wyraźna i miała czysto sportowy charakter.  Nie ma się co czarować, z taką grą niebiesko-czerwoni mają małe szanse awansu do pierwszej ósemki, a to przy wspomnianym podziale punktów oznaczałoby, że część dorobku by przepadła.

Nowy system sprawia, że drużyna, która dla przykładu zgromadzi 24 punktów w 30 meczach, co bez „dogrywki” skutkowało by spadkiem z ligi, a tak decydującą część sezonu zacznie z 12 oczkami. Zespól, który zgromadzi 34 pkt., co gwarantowałby utrzymanie, przystąpi natomiast do decydującej fazy z 17 pkt. A to oznacza, że goniący będzie miał mniej do odrobienia.

Kolejną, anomalią tego sezonu, jest to, że jesienią tak naprawdę zostanie rozegrana większa  część sezonu zasadniczego, bo 21 kolejek. Rozgrywki będą  się toczyć do połowy grudnia, a zaczną  w połowie lutego. W tej sytuacji  przerwa w której można by dokonać korekt w składzie i poprawić mankamenty będzie znacznie krótsza.

Konsekwencją gry w tej „gorszej” części tabeli nie będzie tylko niższy poziom sportowy poszczególnych spotkań.  Zmniejszą się wpływy z praw telewizyjnych za  miejsce w tabeli, można się spodziewać słabszego  zainteresowania  ze strony kibiców, a więc mniejsza liczba sprzedanych biletów. Sfrustrowani mogą być też zawodnicy. System plac w Piaście jest tak skonstruowany, że duże pieniądze można zarobić za dobre wyniki. Za miejsce w górnej części tabeli po zakończeniu pierwszej części rozgrywek piłkarze mają otrzymać do podziału 700 tys. zł. Utrzymanie się w czołowej ósemce po 30 kolejkach rundy zasadniczej ma dać kolejne 1,3 mln złotych.

Czy jest więc dobrze, czy źle? W tej chwili tak naprawdę trudno jest odpowiedzieć na to pytanie. Tragicznie na pewno nie jest, bo liczba zdobytych punktów wciąż daje przyzwoitą lokatę w tabeli. Spadek gliwiczanom przy tym potencjale finansowymi i sportowym nie powinien grozić, a przy kilku wygranych zespół Marcina Brosza  powędruje w górę tabeli. Za pozytyw można odebrać też to, że zawodnicy nie łapią aż tylu kontuzji, jak miało to miejsce w poprzednim sezonie.

Są jednak też powody do niepokoju. Przede wszystkim brak jest drużyn, które wyraźnie odbiegają poziomem od reszty. przedostatni w tabeli Ruch ma tylko cztery oczka straty do Piasta.   Nie widać też, aby forma drużyny z Okrzei  rosła. Formacje odpowiedzialne za zdobywanie goli nie strzelają ich tyle, co powinni, a gra w defensywie  jest daleka od choćby poprawnej. Nie funkcjonuje też należycie linia pomocy. W poprzednim sezonie w analogicznym okresie Piast przegrywał, ale przez ekspertów był chwalony. Teraz wypowiedzi są mocno stonowane.

Pewnego rodzaju aktem desperacji, źle odebranym przez obserwatorów poniedziałkowego meczu z Lechem, była zmiana, kiedy to Rabiola w 89 min. zastąpił Zbozienia.  Przy stanie 0:2, taka roszada powinna mieć miejsce znacznie wcześniej. W najbliższy piątek gliwiczanie zagrają z Podbeskidziem, zespołem, który leży podopiecznym Marcina Brosza. Wygrana wprowadzi gliwiczan na właściwe tory. Remis lub porażka sprawi, że zostaną na dłużej w drugiej ósemce, a tego nikt nie chce.

Grzegorz Muzia

46 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
scorpio

Moja subiektywna analiza:

Porównanie do tamtego roku pod względem punktów nie ma większego sensu. W tamtym roku Piast był drużyną walczącą wręcz drapieżną. Nawet porażki w Warszawie 3:2 czy na Lechu 4:0 nie przynosiły ujmy Piastowi. To co teraz jest nie wiem jak nazwać. Mecz z Widzewem był jakąś jaskółką, że będzie …wiosna, a zapowiada się sroga zima. Mecz z Podbeskidziem widzę w czarnych kolorach. Gdzie popełniono błędy. Na pewno w ściąganiu zawodników w letnim okienku transferowym. Zawodnik z klubu gdzie nawet ledwo załapywał się do rezerw, lub za darmo ale bez gier przez ileś miesięcy…nie wiem czy to był dobry pomysł. Tanio nie zawsze znaczy dobre. Prezes P. Kołodziejczyk chciał , jako dobry menadżer, udowodnić, że na piłce nożnej (wbrew obiegowej opinii) można zarobić. Udowodnił to. W rankingach jest na 4 miejscu z największym progresem wpływów w Ekstraklasie. Hura!!!!!!!!!!!. Ale jakim kosztem?. Brak obrony był widziany już przez cały, zeszły rok. Było mnóstwo czasu, żeby pomyśleć o jednym – dwóch zawodnikach z linii obrony, tym bardziej było wiadomo, że Oleksy mimo, że chciałby zostać w Piaście musiał odejść. Sprowadzono Króla, może i godnie zastępuje Oleksego. Ale środek obrony mamy do bani. Prawa strona i Zbozień…pomyłka. Pomoc , która była najsilniejsza stroną Piasta jakoś nie gra. A właściwie nie gra jeden zawodnik. Mój ulubiony Tomek Podgórski!!!. Jak mu gra wychodzi (było to tylko raz w tym sezonie z Widzewem), to i inni zaczynają grać. O ataku nie będę nawet pisał, bo go nie mamy. Ponoć w czerwcu było wiadomo, że Robaczek spieprzy z klubu, więc było mnóstwo czasu, żeby kogoś na odpowiednim poziomie ściągnąć. A trzeba było o tym usilnie myśleć, bo kontuzją Kędiego przedłużała się. Ale Pan Prezes uspokajał nas mówiąc, że zawodników z wolna karta na rynku jest mnóstwo. Ni i sprowadził…człowieka z ciekawą przeszłością piłkarską i nieciekawą przeszłością życiową- Collinsa, i może obiecującego ale grającego na poziomie II ligi Rabiolę. Był czas, żeby można było sprowadzić JEDNEGO ” na chodzie” napastnika. Te wszystkie błędy , są błędami P. Prezesa. I jeszcze jedno. System motywacyjny płac w Piaście jest rewelacyjny!!!. Mniejsza pensja + duże premie za wygrane – super. Ale o kant stołu rozbić ten system nie sprawdza się, gdy nie robią tego inne kluby, gdy za większą pensję można zagrać w Polsce w I lidze

A teraz trener, P. Brosz. Po udanym zeszłym sezonie troszeczkę uwierzył w swoje możliwości i umiejętności. Nawet w nielicznych wywiadach zapowiadał (to, czego nie robił w tamtym sezonie), że Piast powalczy. A tu…pupa. po ostatnim meczu widać wkrada się nerwowość, nie tylko u zawodników, ale przede wszystkim u trenera. Wprowadzanie napastnika przy stanie 2:0 dla Lecha dopiero w 89 minucie-głupota. Trener lubi/nie lubi pewnych zawodników. Niektórym nie daje nawet cienia szansy zagrać (Zganiacz). Młodzi : Murawski, Dytko czasami nawet nie załapują się do 18-tki. Izwolt, szczupły chłopak, przepychany jest jak zapałka przez juniorów z przeciwnej drużyny.

Na pocieszenie zostają nasza ostoja…Darek Trela. Ale i on musi kiedyś, śladem Glika odejść do dobrej drużyny.

Przepraszam za przydługi tekst.

Pozdrawiam

Trrrr

No i co Panowie Sztabowcy? Redakcja mówi, że jest źle, kibice „wymagający” również to samo. A p. Brosz uparcie robi swoje!! Tak dalej k***a byc nie może!! Kocham Piasta. Na mecze chodziłem i dalej chodze! Ile wkońcu to można wytrzymać?!?!

enka

a ja się powtórzę .. Każdy trener w EX przeprasza kibiców za oglądanie beznadziejnego widowiska. Dlaczego Brosz po kazdym meczu „opisuje mecz co było i dlaczego Piast nie wygrał jako ekspert” a nie powie – Przepraszam za gów…e widowisko i za to że wywaliliście pieniądze !

Kibic Piasta

Pan Brosz zachowuje się jak święta krowa której nic nie można powiedzieć bo on wie najlepiej.
Nawet do przedmeczowych wywiadów w CANAL PLUS nie podchodzi tylko wysyła swojego zaufanego a wy chcecie żeby przeprosił kibiców za słabe występy jego podopiecznych.
WOLNE ŻARTY.

Trrrr

Jak sie ma w kontrakcie klika razy napisane „suwerenność”. To on ma gdzieś przeprosiny! Ha,ha,ha. Jakie to wszystko żałosne.

Bodzio

Panowie Brosz i Dudek-wasz czas w Gliwicach się skończył.Cały okres przygotowawczy został zmarnowany.Obecnie drużyna,którą prowadzicie przypomina amatorską grupkę z A-klasowych boisk.Zero składu,zero ładu,obrona-brak,pomoc-brak,atak-taka formacja w ogóle nie istnieje.Symptomy tej tragifarsy miały już miejsce w samej końcówce zeszłego sezonu- a ostatni mecz o podium to było totalne zlekceważenie wszystkiego i wszystkich.Dwa Maki z I-ligowego już wtedy Bełchatowa rozniosły w pył gliwicką piłkę.O meczach(kompromitacji)z bach-bach Karabach nie będę się wypowiadał.Nastał nowy sezon ,po udanym początku nagle odchodzi Robak-domek z kart całkowicie się zawalił.Jak Piast tracił dwie bramki-to potrafił strzelić trzy.To już niestety historia.Gramy największą padlinę w lidze,tej żenady to sie nie da oglądać.Od spadku to może nas uratować nowy sztab trenerski.Taki nowy gość z haryzmą,który złapie za twarz te pseudogwiazdki,które by chciały zarabiać tyle co Robak w Pogoni.

El_Sector.

Gra Piasta przypomina jazdę na rollercoasterze.Góra-dół.Niby jest fajnie,ale czasami robi się niedobrze.Czyli po Piastowemu.I jeszcze jedno.Może dałoby się zrobić stały dział w którym on-line, (np.od 1 do 6)moglibyśmy oceniać zawodników po każdym meczu.

enka

El_Sector to świetny pomysł .. może Pan Muzia się zgodzi 🙂
Jednak El_Sector jak to widzisz ? Pierwsze 3 miejsca Trela, Matras, Jurado a później długo długo nic .. i tak co mecz. reszta zawodników oceny to zazwyczaj oceny od 1. do 1.5, 2 niestety tak wygląda nasza drużyna. No można by wprowadzić jeszcze punktacje ujemną dla takiego Martineza, Horvata, Króla czyli 0, -1, -2 bo czasem zawalają bardziej a czasem mniej ; )

El_Sector.

Widzę to tak.Skala od :-)):pluton egzekucyjny ,0,i już jak w szkole.Poza tym, suwerenność trenera nie oznacza wcale że może być on głuchy i ślepy na odczucia kibiców.O odrobinie szacunku dla karnetowiczów już nie wspomnę.Tym postem Pan Grzegorz wsadził kij w….no właśnie w co?

mex

podoba wam sie Izvolt ? Wydaje mi sie ze jemu na mecz wyjdzie 1,2 akcje a na skrzydłowego to chyba za mało, po co sprowadzamy piłkarzy którym nie dajemy szansy grać?? Np. pan Lisowski ;o?? Teraz dzieje sie to samo z Dytko. Chciałbym usłyszeć od trenera dlaczego odstawił od składu Zganiacza niech powie jak dorosły człowiek. Może zmiana trenera wyszła by nam na dobre ale za zeszłe dwa sezony myślę że należy się Brosza szansa.

Jan

ja bym Brosza tak szybko nie zwalniał, choć też nie rozumiem jego decyzji, szczególnie w ostatnim meczu. znacznie wcześniej powinien wejść Cicman, powinien też zagrać Dytko…

Piastunka

Ja też ciągle broniłam Brosza, ale on powoli odbiera mi argumenty. Sezon leci, nie jest wspaniale, przez co sama zaczynam się bać…
Jednak nie robiłabym jeszcze z tego tragedii.

alek

Z TAKIM TRENEREM I JEGO TAKTYKĄ BARDZO DŁUGO NIE ZDOBĘDZIEMY ŻADNYCH PUNKTÓW.

woytek

Owszem Brosz osiągnął z Piastem to co nam wszystkim się nawet nie śniło, ale to nie oznacza, że ma być traktowany jak święta krowa i jechać na tym jednym (jakby nie było szczęśliwym) sezonie. To już historia teraz liczy się ten sezon, trenerowi nie wysprzedano drużyny, starano się ją wzmocnić, i wynik tego jest taki że jest gorzej i to znacznie. Wszyscy rozumieją, że Piast nie będzie wygrywał wszystkich meczów, że Piast to nie potentat ligi, każdy wie, że przytrafią się gorsze mecze. Ale poza 2-3 meczami w tym sezonie a było ich chyba 12 to gramy piłkę na poziomie 4 ligi co najwyżej. I jeśli nie ma zmian w zespole, w taktyce trenera, w podejściu do tematu to chyba z tego wynika jasno, że trener jest zadowolony z tego co mamy na dzisiaj w klubie. Brosz za wszelką cenę, chce udowodnić wszystkim że jego pupilki (Doceakl, Polak) są dobrymi piłkarzami. Nie trzeba być geniuszem piłkarskim, żeby wiedzieć że ci piłkarze to transferowa pomyłka duetu trenerskiego, Polak ma pewne miejsce w składzie, jest w rytmie meczowym i jest tylko gorzej, czemu więc nie dostaje szansy gry Krzycki? Czemu trener nie zaryzykuje i nie postawi na jakiegoś wychowanka (który ma większe szanse być przyzwoitym stoperem niż Polak) w duecie z doświadczonym Klepczyńskim? I tak jest na wielu pozycjach, dlaczego zamiast Podgórskiego który gra dość słabo, a jego stałe fragmenty gry też nie zachwycają poza pojedyńczymi przypadkami i nie dostanie szansy gry Dytko? I tak można wymieniać. Wygląda to tak, że trener coś sobie ubzdurał w ustawieniu zespołu i mimo że wygląda to dramatycznie nie szuka w ogóle poprawy sytuacji, tylko liczy że kiedyś to zafunkcjonuje. Kolejną rzeczą jest Zganiacz, który jest parokrotnie lepszy od Martineza, a nie dostaje ani minuty gry. Dlaczego w tamtym sezonie wyglądało to lepiej? Bo Zganiacz czy Urban potrafili uspokoić grę, utrzymać się przy piłce czy rzucić otwierające podanie, czy to prostopadłe czy na skrzydło. Teraz tego nie ma, teraz co najwyżej jest albo długa piłka albo do najbliższego i to dość często niecelne podanie. Tak się nie da grać na tym poziomie, tak się nie awansuje do pierwszej 8, tak to może być problem z utrzymaniem w Ekstraklasie, po tym jak zostaniemy w dolnej 8, i zostaną podzielone punkty przez 2. A jak wiemy za Brosza Piast nie potrafi grać pod dużą presją, co pokazała końcówka poprzedniego sezonu i start w tym.

Piast*ool

A ja mysle inaczej.Matrasa przesunąć do obrony.Wilczka cofnac do nominalnej pozycji srodkowego pomocnika.Izvolta zastapic Cicmanem,a Tomka,Patrykiem Dytko.Zamiast tego drewniaka Martineza wstawić wychowanka Murawskiego,ktory odda serce za ten klub.Atka powinni tworzyć Ruben z Rabiola,ktory wiadomo całego meczu nie zagra,wiec w przerwie do zmiany na Collinsa.
P.S. Krzycki jest mega slaby.Jak byłem na meczu z Piastem Strzelce Opolskie to nawet popelnial mase bledow..
Bramka : Trela
Obrona : Zbozien-Matras-Horvath-Klepa
Pomoc : Cicman-Murawski-Wilczek-Dytko
Atak : Ruben-Rabiola
—
Nic tylko czekac az wroci … Wtedy Zbozien-Matras-Klepa-Krol

loth

collins podobno w rezerwach teaz slabo wypadl… i podobno go znosili na noszach… niewiem nie widzialem

kibic

Moje odczucie jest takie,że trener w pierwszej kolejności powinien wyjaśnić dla własnego dobra kibicom kilka spraw. A mianowicie:
– Czemu do pierwszego składu nie jest powoływany Mariusz Zganiacz?
– Czemu wciąż wypuszczani są zawodnicy bez formy? (Polak,Martinez,Izvolt,Podgórski,Wilczek)
-Czemu zamiast tych zawodników bez formy nie graja od pierwszych minut (Krzycki,Zganiacz,Dytko,Cicman,Szeliga,Rabiola)
-Czy jest brana możliwość sięgnięcia do rezerw po młodych zawodników?
-Czemu zmiany dokonywane są tak późno?
Jeżeli trener by odpowiedział jednoznacznie i konkretnie na te pytania był bym wdzięczny. Proste pytania takie na chłopski rozum. Jeżeli trener dalej będzie unikał odpowiedzi na te pytania kibiców to niestety ale grono tych co będą życzyć mu dymisji się powiększy. Teraz jeżeli w meczach z Podbeskidziem i Ruchem nie będzie kompletu punktów oraz lepszej gry to niech się nie zdziwi,że na następnych meczach może być pusto. Bo za taka forma protestu przeciwko organizacji gry przez Pana Brosza będę i będę namawiał innych na bojkotowanie meczy Piasta jeżeli tak jak wspomniałem powyżej nic się nie zmieni.

Trrrr

W pełni popieram „kibica”!!!! Już tyle pisaliśmy na temat szkoleniowców i żadnego odzewu. Kiedyś to musi nastąpić!!

kibic

A i zapomniał bym o jeszcze jednym pytaniu.
-Co sie dzieje z Wojtkiem Kędziorą? W jakim jest stanie oraz kiedy będzie brany pod uwagę w pierwszej osiemnastce?

scorpio

Z Kedim cisza.Ale on i tak nie pomoże, jak obrona i pomoc będzie grała tak jak gra, niestety!

Wiklinowy Nocnik

Skąd się tutaj biorą matołki, zamierzające nawoływać do bojkotowania Piasta??? Chyba zza żabiej miedzy. Precz do kałuży!

enka

Wiklinowy Nocnik to Kołodziejczyk olejcie jełopa 🙂

łabędyPiast

enka- mylisz się co do nocnika, a wodze że grupa referendalna skupiła się wokuł Piasta, inni buczą tutaj, a inni [redaktorek] chce mieszać w papierach Piasta.

enka

czy ja wiem. Mnie tam nie obchodzi kto co robi. Jak na razie wszystk o co tutaj jest napisane to prawda. A jeśli chodzi o mnie to i tak tutaj nie piszą tego co trzeba. Nie wiem czego pan Muzia się boi i nie chce dosadnie opisać tego syfu wokół Piasta. Jak dla mnie Piast dostaje ok 15 mil od biednych gliwiczan i przejada to w wypłatach. Jeśli ktoś mówi że nie wie o co chodzi to chyba nie był na ostatnich meczach i nie widział jak grają zawodnicy którzy dostają za nic nie robienie po 10 / 30 tyś. Plus Kołodzejczyk matoł który nie potrafi podpisać dobrze umowy. Kiedyś było netto brutto teraz jest umowa gdzie za grosze uciekł od nas Robak a teraz problem z Darkiem Trelą. Kołodziejczyk to dla mnie sierota losu. Jak na razie nikt za nic konsekwencji nie poniósł a jesli coś im sie uda to premie mają gwarantowane – więc nie wiem jak to tak ?

Jan

nie panikujcie i nie siejcie zamętu z bojkotem meczów. to chyba najgłupsza rzecz jaką można by zrobić.
czego oczekujecie, samych zwycięstw? w poprzednim sezonie po 10 kolejkach (czyli jednej więcej) mieliśmy 12 punktów i cztery porażki z rzędu.
nie obawiałbym się o utrzymanie gdyby nie idiotyczne zasady z podzialem punktów i drużyn, także trzeba wejść do pierwszej 8mki.

enka

Piast, zarząd piłkarze poszli w dziwnym kierunku. To że grają jak łajzy to niby coś normalnego. Dziś w wywiadzie z Cicmanem pojawił się ciekawy tekst. Cicman stwierdził że zabrakło dobrego podania do napastnika… k… on był za to odpowiedzialny ! Podgórowi odskakuje piłka jak amatorowi, Izwolt wszystko maści, Horvath to gosc którego interwencje pachną karnymi, reszta to miernota (poza Trela,Matras,Ruben) Brosz stawia cały czas na te same drewno i… NIKT ZA TO NIE PRZEPROSIŁ, Nikt nie powiedział… kibice zagraliśmy beznadziejnie, sory. taka dziwna tradycja jest w Piaście opisywania meczu przez zawodników jakby nie brali w nim udziału a byli jakimiś zewnętrznymi ekspertami. Żaden sie nie przyzna do błędu i nie przeprosi. Trzeba by im zrobić to co zrobili kiedyś z piłkarzami w Zabrzu, koszulki, poganiać ich troche itp to wtedy by może nabrali troche pokory do kibiców – bo teraz to są święte krowy z wypłatami ok 30 tyś miesięcznie.

enka

a Broszowi zamknąć furtkę i zrobić napis „Trening odwołany z powodu braku trenera” bo Trzeba mieć siano w głowie aby wpuszczać przy tak beznadziejnej grze zawodnika w 89 minucie po to aby się ogrywał no i stawiać ciągle na ten sam beznadziejny skład.

Wiklinowy Nocnik

Przymknij żabią gębę. NIkt cię nie będzie przepraszał za porażkę sportową czy transfery. Kogoś, kto po porażce nawołuje do bojkotowania drużyny nie można traktować jak kibica, ale jak wroga klubu. A za nawoływanie do czynnej przemocy, prześladowania i upokarzania zawodników czy trenerów powinieneś dostać bana. Tutaj są Gliwice a nie zabrsko-rudzka patologia z maczugami. Piast w ostatnich latach wyrósł mocno ponad historyczną szarzyznę, więc różne stwory chcą żabimi łapami na powrót wgnieść nas w błoto nieistnienia. Precz do kałuży!

Kibic Piasta

No i niepotrzebnie zrobiło się nerwowo.
Pomysł z bojkotowaniem meczów Piasta lub klubu jest po prostu głupi. Każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii lub nie chodzenia na mecze ale żeby zaraz nawoływać do tego innych. Po co to komu? Z tego będą się tylko cieszyć okoliczne żabki.
Ja mam nadzieję że jutro mimo wszystko Piast zagra dobry mecz
i nawet jeżeli przegra to i tak będę chodził na Okrzei bo zbyt długo jestem kibicem Piasta i już wiele przeżyłem łącznie z rozwiązaniem drużyny na początku lat 90.
Pozdrawiam wszystkich.

scorpio

Do Jana i Kibica Piasta (i do innych zresztą też):

Tu nie chodzi o bojkot meczów. Ja zawsze chodziłem na mecze i zawsze chodzić będę, niezależnie od wyników. Nie chodzi też , że Piast przegrywa. Porównanie do zeszłego roku przez Ciebie jest błędne. Piast wtedy przegrywał, nawet, jak sam piszesz 4 mecze pod rząd, ale jak grał?. Był waleczny. Przypomnij sobie przegraną na Legii , czy nawet 4:0 w Poznaniu. Tam była przegrana, ale tez Piast pokazał ,że potrafi walczyć do upadłego!.

Pana Kołodziejczyka media chwalą za sukcesy…finansowe. Super!. Chwała mu za to. Ale niech nie sępi na dobrych zawodników.

Porównaj Piasta od początku tego sezonu, do sezonu poprzedniego. Zaczęło się jeszcze na koniec tamtego sezonu z Bełchatowem.Równia pochyła. Jeden dobry mecz ze słabym Widzewem nic nie pokazuje. Jeżeli teraz Piast nie zareaguje to…d.pa. W przyszłym sezonie będziemy w I lidze.

Trener Brosz dla Piasta zrobił baaaaardzo dużo. Zostanie w historii klubu tym trenerem, co zajął po raz pierwszy IV miejsce w Ekstraklasie( a mógł zająć III miejsce)i tym trenerem, który po raz pierwszy (myślę nie ostatni) wprowadził Klub do europejskich rozgrywek. I niech w tej chwale z klubu honorowo odejdzie. Jak dobry lekarz, który leczył przez dwa lata z kawałkiem dobrze swojego pacjenta i teraz widzi, że nie daje rady i posyła do innego (niekoniecznie lepszego, innego doktora) co by spojrzał na pacjenta innym okiem. Tak , zbieżność nie przypadkowa. W Piaście zalęgła się jakaś choroba, którą wyleczyć musi inny lekarz.

Takie moje SUBIEKTYWNE zdanie.

A my kibice…zostańmy z Piastem na dobre i na złe. Nie bojkotujmy Piasta naszą nieobecnością, bo to nic nie da. Transparenty tak, nasze tutaj na tym forum i gdzie indziej wypowiadane opinie, też. Ale zostańmy z chłopakami na ZAWSZE!!!

Kibic Piasta

Do Scorpio:
Ja się z Tobą zgadzam co do oceny Piasta w zeszłym sezonie i z tym co się dzieje teraz. Podobne zdanie mam co trenerów. Zresztą wielokrotnie pisałem o ich niezrozumiałych przynajmniej dla mnie decyzjach.
Oni zostaną do końca kontraktu i nie ma co się łudzić że głos „LUDU” coś zmieni. Pozostaje wierzyć że kolejny mecz będzie lepszy.

El_Sector.

Z tej dyskusji słychać jedno wielkie wołanie.Dobrą drużynę racz nam zwrócić Panie.

enka

sory ale „Nocnik” mylisz pojęcia ! Dlaczego ? Bo to mi zależy na tym aby Piast był silny ! To ja i nieliczni mówimy że gra jest beznadziejna. Należy być wyrozumiałym, należy wspierać ale nie można mówić że jest wspaniale bo obudzimy się z ręką w „nocniku” w I lidze jeśli nie zareagujemy i nie damy znać zarządowi aby się ogarnęli !!!. To wy którzy mówicie że jest dobrze ROZWALACIE PIASTA. Jak na razie to ja nie szanuje Niektórych piłkarzy, Brosza i Kołodziejczyka bo oni nie mają szacunku do kibiców!. Dlaczego trzeba im dać znać że coś się dzieje złego ? Dlatego aby się ogarneli. Nie doszukujmy się czegoś wspaniałego w Piaście. Mamy budrzet miejski ok 12/15 mil – Te pieniądze nie są od prywatnego sponsora, nie zlatują z nieba. Mają grać ! Walczyli w ubiegłym roku ! to prawda – teraz to oni snują się po boisku jak miernoty i to jest najgorsze – coś zrobili a teraz już można jechać na sławie.

Wiklinowy Nocnik

Rechotu ciąg dalszy. Kto pieprzy o nieszanowaniu, bojkocie, zastraszaniu zawodników i niewpuszczaniu trenera na stadion jest WROGIEM klubu, a nie kibicem. Owszem, wrogowie też mogą się tutaj wypowiadać, ale trzeba umieć zedrzeć z nich kostium zatroskanych kibiców i zobaczyć pod spodem żabę. Precz do kałuży!

scorpio

Jeżeli P.Kołodziejczyk dalej będzie gadał o …suwerenności i nietykalności trenera i tak to zostawi, to du.a!.
A może P. Brosz jednak uniesie się honorem. Niech spojrzy sam do lustra i powie sobie :
„Zrobiłem coś wielkiego, ale teraz nie daję sobie rady i nie wiem co się dzieje. Dla dobra swojego i, zawodników i PRZEDE WSZYSTKIM kibiców, sam odchodzę!. To moja , P. Brosza SUWERENNA i NIETYKALNA decyzja”…
Na razie…wycofuję się z pisania. Czekam na rozwój wypadków.

P.S
Jak będzie du.a w Bielsko to sądzę, że Pan Kołodziejczyk „nie strzymie tego” o radzie Nadzorczej, przed którą odpowiada też.
W końcu on też, mimo sukcesów finansowych, fajną robotę może stracić.

enka

Nocniku nie wyzywaj tych którym los Piasta jest na sercu od żab. Bo tak nie jest. To osobą które teraz krzyczą „ZRÓBCIE COŚ, bo źle się dzieje” los Piasta leży bardziej na sercu niż tym co tolerują te łamagi. Oczywistym jest że jesli ktoś sam siebie nie szanuje to dlaczego ja mam go szanować. Piłkarze nie szanują herbu i tego że dostają bardzo duże pensje za grę, nie szanują kibiców nie przykładając się do meczu. Dlaczego ja mam ich szanować ? Szanuje Darka Trele, M. Matrasa i Jurado bo walczą. (są też Ci których nie mam okazji zobaczyć i ocenić) jednak reszta piłkarzy – według mnie nie zasługują na to by grać w Piaście. Trzeba się starać i walczyć a nie prezentować tak beznadziejny poziom. Pamiętaj drogi nocniku. Idąc twoim tropem który mówi że nie należy nic robić obudzimy się w I lidze. Ciebie i tobie podobnych już nie będzie tutaj !!!!!. Skończy się kontrakt, i po tobie albo po twojej bliskiej osobie która teraz dostaje kase, za praktycznie nic – nie pozostanie słuchu. Dlatego my prawdziwi kibice mamy reagować teraz i nie pozwalać zawodnikom ani trenerowi na takie bezczeszczenie wizerunku Piasta !

scorpio

Nie daj się prowokować Wiklinowemu nocnikowi. To może nawet być kibol z Szachtiora Zabrze. Olewajcie jego wpisy, bo odpowiedź na jego wpis rodzi jego, chora odpowiedź. Wiklinowy nocnik jest dla mnie…niewidoczny, i tyle. I nigdy nie dam się przez niego sprowokować do jałowej dyskusji.

Wiklinowy Nocnik

„Piłkarze nie szanują herbu i kibiców…”. Następne błazeńskie strofy do żałosnej kolekcji…
Jeżeli moje odpowiedzi są „chore”, to was – za nawoływanie do bojkotów, do agesji wobec graczy i trenerów, za maniakalne wypominanie wypłat i sugestie, że Piast to chory klub, bo nie wygrał z Lechem Poznań – powinni zabrać na obserwację do Toszka. Mielibyście tam sporo czasu, żeby wspólnym wysiłkiem stworzyć rękopis „Dobrych Rad dla Piasta Gliwice Żeby Wygrywał Wszystko i Zawsze”. Bywa, że twórczość rodem z obiektów lecznictwa zamkniętego po latach jest uznawana za wybitną i cenną. Powodzenia.

enka

zapamiętaj proszę jednak to że… prawdziwy kibic to nie frajer który przychodzi / płaci za bilet po raz drugi, po klub juz jest sponsorowany przez gliwiczan i ogląda tak beznadziejne widowisko. Pobieranie pieniędzy i wykonywanie takiej pracy to nie jest już tylko oszustwo ale i lekceważenie kibiców. Nikt oczywiście nie mówi że mają wygrywać wszystko i zawsze. Mają się starać !
Podam Ci prosty przykład: Jeśli przychodzi do Ciebie np. jakiś fachowiec do domu i układa kafelki na ścianie /podłodze a Ty za to płacisz duże pieniądze a okazuje się że to co zrobił to spartolona robota, kafelki odpadają, straciłeś i swój materiał i pieniądze, czas i będziesz musiał wydać na to jeszcze raz – to nie bijesz mu brawo i dziękujesz że Cie oszukał nawet jeśli on Ci powie że kiedyś kład kafelki i nie odpadły a i komuś się to nawet podobało. W tym przypadku to jest oszustwo, brak zaangażowania, lekceważenie klienta. Nocnik tak sobie myślę że ty musisz być kimś z rodziny albo prezesa albo piłkarzy że tak ich bronisz. Wybacz może rzeczywiście się nadaje do leczenia zamkniętego bo nie będę bił brawa jak to robili kibice z młyna po ostatnim meczu … dlaczego ? (bo to jest przeze mnie widziane jako zwykłe oszustwo, zlekceważenie kibiców i herbu Piasta). Wiem że ty myślisz inaczej. Jednak jesteś dla mnie nikim, bo jak Piast spadnie to ciebie tu juz nie będzie i nie bedzie można cie osądzić za te pierdoły które tutaj wypisujesz.

El_Sector.

Ciekawe czy Prezes z dworem oraz trener i jego sztab, zaglądają czasami na ten portal i czytają nasze posty?

Kibic Piasta

Jeżeli czytają to na pewno biorą sobie nasze uwagi do serca. He he.
Zwłaszcza trenerzy. Pewnie nie mogą spać po nocach.

Wiklinowy Nocnik

Nie pojmujesz tego, co się dzieje na stadionie, a chciałbyś udzielać zbawczych rad, uzdrawiać klub, wywalać trenerów i prezesów, gonić z widłami piłkarzy, żeby całowali herb albo szli na bezrobocie za porażki…
Otóż młyn Piasta prowadził w meczu z Lechem nieprzerwany i głośny doping bez względu na aktualny wynik i bez patrzenia na postawę i formę poszczególnych graczy. Było to zachowanie właściwe najlepszym, najbardziej wyrobionym ekipom, które nie odwracają się od swojego zespołu milknąc w obliczu porażki czy nawet i klęski. Zespół słyszał to i po meczu zwrócili się ku młynowi z podziękowaniem – właśnie za ten nieprzerwany, niemilknący doping. Oklaski tym razem poszły od piłkarzy dla młyna i to był jedyny prawidłowy kierunek.
Młyn bawiący się w politykierstwo, w cyrkowe występy oprawowe ze świecidełkami i malowanymi prześcieradłami to nie jest moja bajka. Jednak postawę wierności, zaufania, oddania i trwania przy barwach, klubie i drużynie trzeba od młyna brać jako jedyną prawidłową. I wcale nie musi to być postawa bezkrytyczna, jednak musi chronić ciągłość, żeby klub miał dla kogo istnieć. Na antypodach młyna są kibicowskie miernoty- frustraci niezaszczepieni na porażki, którzy z lada powodu obnażają swoją obrazę, nawołują do bojkotów, nagonek, agresji i chcą wszystko rozwalić maczugami.
Ja w komentarzach pomeczowych nie oszczędzam nikogo, kto w mojej skrajnie subietywnej opinii zawiódł, nawet przy zwycięstwach. Co więcej, mam za soba autorstwo hasła na bannerze, który parę lat temu „zwolnił” duet nieudaczników trenerskich D+M. Kibic ma prawo do głośnej krytyki, ale do bojkotowania, opluwania, obrzucania błotem i rzucania widłami – NIE.

scorpio

Wynika z tego, że Ty jesteś nieomylny/a i młyn. Widocznie macie jakiś układ z P. Kołodziejczykiem.
Piszesz :

„…Co więcej, mam za soba autorstwo hasła na bannerze, który parę lat temu ?zwolnił? duet nieudaczników trenerskich D+M….” (koniec cytatu).

To Wy zdecydujecie kiedy stwierdzicie, że P. Kołodziejczyk i jego sztab trenerski popełnia błędy?.
Fajnie.
Życzę Tobie tej nieomylności przez całe życie, nie tylko w sporcie.
My ( i to w większości) jakoś widzimy inaczej. Ty „mosz recht”. Niech i tak będzie, tylko proszę powstrzymaj się od obrażania tych WIERNYCH kibiców ( w moim przypadku 40-lat) którzy to widza inaczej. Można używać innych słów w tej dyskusji. Najbardziej mnie boli wyzywanie mnie i innych od ” żaboli”. Urazić można bardzo łatwo. Chyba , że Tobie o to chodzi, a nas uważasz za pseudokibiców Piasta. Czyli wynika z tego, że prawdziwymi kibicami są tylko ci, co w Stowarzyszeniu…No , to ich jest niewielu. 25 sztuk na meczu Wisły. Ja byłem 26, ale mnie przecież nie liczysz, bo mam inne zdanie.
Żegnam!

PIASTUN

Szanowni Wlodarze , Trenerzy, Dzialacze i Kibice naszego Piasta,

trudno mi nadal milczec , ogladajac rozwoj i poziom gry naszych zawodnikow w tym sezonie..
Powodem tego jest fakt , ze zamiast pojsc za przyslowiowym „ciosem sukcesu Piastunek” ubieglego roku – wracaja dzialacze i pilkarze niezauwazalnie ( obsypani pewnie jeszcze liscmi laurowymi ) do szarej 1 ligi.
Pozwole wiec sobie na moje uwagi z nadzieja , ze choc po czesci przyczynia sie one dla Dobra naszej gliwickiej pilki i bede trafne dla naszego Piasta.
Rozpoczne od dzialanosci Menadzera:
– nie zarzucam Panu zlej woli dla Klubu i jego rozwoju – sadze , ze dziala Pan za kazdym razem z najlepszymi intencjami sukcesu , lecz : – Pilka Nozna to nie tylko finansowy Bazar , by tam wygrac. Nie kupuje sie zawodnikow , jak kota w worku z napisem – Nadzieja. Reinwestycja pieniadza za sprzedanych naszych dobrych zawodnikow mogla przyciagnac na Okrzei sprawdzonych graczy , glodnych dalszego sukcesu w ich karierach. Panska polityka finansowa sprawila w tym roku , ze mamy wiele tanich kotow , zamiast kocurow – glodnych biegania za pilka. Problemy w obronie i w ataku znane byly nam juz dluzej , nawet w sezonie ubieglym – mimo to szukal Pan i znalazl „wieczne rokujace talenty … i nic wiecej”.
Znane jest Panu powiedzenie: – kazdy chlop wie najlepiej , co najwyzej wyrosnie na jego ziemi … do sukcesu nie koniecznie musi to byc ziarno z innych krajow. Jeden hiszpanski byk nie jest gwarancja na cala reszte zagranicznych „cielakow” biegajacych po naszej murawie. Mam nadzieje , ze kilka slow samokrytyki od Pana mozna bedzie rowniez uslyszec na stadionie lub w prasie – jesli czyta Pan internetowe fora , to nie da sie tego braku tam zauwazyc.
Zdajemy sobie wszyscy sprawe , ze praca pilkarskiego menadzera jest niezmiernie trudna i jaka ponosi Pan odpowiedzialnosc w tym zawodzie , ale … rowniez do obowiazkow Szefa nalezy ostre slowo krytyki wlasnej a takze pod adres trenerow , dzialaczy i zawodnikow oraz konstruktywne dzialanie i konsekwencje , gdy klub mija sie ze sportowym celem i oczekiwaniami kibicow. Zimny prysznic rzeczywistosci obecnego poziomu gry na Okrzei nadal nie dziala – szkoda – nieprawdaz ?!
Rowniez slowa do trenera Marcina Brosza :
– w ubieglym sezonie odniosl Pan ogromny sukces – gratuluje jeszcze raz z tej okazji , gdyz nie liczylem na to , iz z taka kadra mozna tak wiele – brawo wiec za to . Dzis cos „rozwiewa” jednak Panski sukces. Nie moge sie dopatrzec prawie u kazdego gracza stalej woli walki do koncowego gwizdka , zacietosci , zarzartosci sportowej przy pilce i kondycji w tym zespole. Godziny treningow w tygodniu , cwiczenie zgrania zawodnikow , fragmenty stale i szybszej gry , duch wspolnego porywu do sukcesu ginie , gdy panska Jedynastka opuszcza drzwi szatni.
Sa rowniez i inne rzeczy , ktore mnie martwia : – betonowanie ciagle naszej obrony , bez nowego cementu uwidacznia pierwsze rysy tak dalece , ze widzi to kazdy przeciwnik. Powoli nikt nie ma respektu na naszych 16-stu metrach. Linia ataku Piasta obecnie znajduje sie dla kazdego znawcy pilki miedzy : – nirwana a uzdrowiskiem rehabilitacyjnym dla motyli , gdyz sportowa „agresja” tam nie istnieje. O lini pomocy ( rozgrywajacej ) nawet nie wspomne – obecnie kazdy z tych graczy ma wlasna koncepcje futbolu , przypominajacego mysl , jak napic sie kawe podczas meczu , tak by nikt tego nie widzial nie daj Boze . by dograc do wlasnego kolegi pilke pod jego noge.
Jestem pewny , ze jest Pan podobnego zdania , podczas dotychczasowych spotkan.Nie wiem tylko , dlaczego dopuszcza Pan do tego stanu ten zespol i wiecznie wystawia tych samych „Talentow” ?
To , ze wygralismy 3 razy , to – wedlug mej opinii – jest dowodem , iz przeciwnik byl w podobnej formie i w jeszcze „lepszym nastawieniu” niz MY.
Trenerze Brosz : – klub Ekstraklasy to nie sanatorium , gdzie ma sie czas nieograniczony na poprawe – nieraz niepopularne , lecz odwazne i sensowne decyzje daja wiecej niz postarzale schematy. Zycze wiecej odwagi w slowie i dzialaniu , bym ponownie mial powod z podziwem wymieniac panskie Nazwisko – ja nadal wierze w panskie zdolnosci sportowe.

Pozostaje mi jeszcze drobna uwaga do zawodnikow , ktorzy obecnie trenuja i graja dla naszego klubu : – celowo unikam tu slowa – NASI PILKARZE ( jest was obecnie w klubie niewielu godnych na ten przydomek ) … gdyz NASI sa narazie na trybunach ,w miescie , w kraju i zagranica , sciskajac kciuki kazdemu z was , w kazdej minucie meczu z wiara , ze nawet po przegranym spotkaniu widzieli wasza gre , postawe i sportowa walke godna reprezentanta Piasta Gliwice.

enka

Czym więc jest kibicowanie o którym mówisz ? Czy ma być to bez mózgowe kibicowanie komuś, kto tak na prawdę się nie stara ?. Za co oklaski im się należały bo na prawdę nie rozumiem ? przecież Oklaski należą się osobą za staranie się, upór, za walkę o każdy cm boiska. !! Oklaski się należą Piastowi za przegrany np mecz z Lechem 4:0 bo wtedy walczyli. WALCZYLI – a ten mecz zagrali jakby wrócili przed dzień z imprezy. Zasady są proste. Starają się, walczą – kibicujemy, bijemy brawo. Grają jak miernoty – to co robimy? (bijemy brawo za co ?). Bo tak robią najlepsze ekipy ? Nie wiem dlaczego czy coś uzyskują dane osoby które podlizują się piłkarzom – dostaną koszulkę ? piłkę ?
Nie mów mi proszę że bicie brawa po tak beznadziejnym meczu jest rozsądne.

Nikt po meczu nie powiedział – przepraszamy że oglądaliście tak beznadziejny mecz. Zawaliliśmy. A Jeden na drugiego zwalał że nie było tego czy tamtego. Bicie brawa pokazuje że piłkarze nie muszą się starać. Pieniądze będą, doping będzie i ogólnie jest ok. A co jakiś czas można zagrać lepszy mecz i okazuje się że jest zajebiście. Widząc ten cały syf w Piaście nie dziwie sie że Robak uciekł.
Co do tematu który przed chwilą poruszyłeś tj. ekip i do tego jak one podchodzą do swoich piłkarzy, przypomnij sobie temat z ostatniego czasu jak zachowała się najlepsza ekipa w Polsce gdy Lech grał tak beznadziejną piłkę.
Co i jak powiedzieli piłkarzom i trenerowi po meczu. A w Piaście ? Głaskanie po głowie i oklaski okraszane ochroną w postaci zakazu negatywnego komentowania gry kopaczy na boisku.