Mimo pewnych zapowiedzi, ze Piast ściągnie kolejnego napastnika jeszcze przed zamknięciem okienka transferowego, tak się do dziś nie stało. W tej sytuacji Marcin Brosz zbytniego manewru przy obsadzaniu pozycji tego najbardziej wysuniętego gracza nie ma. Dziś może tam zagrać Docekal lub Wilczek. Za którymś z nich ustawi się Ruben Jurado. Na pewno nastąpią też zmiany w linii pomocy. Na lewym skrzydle na pewno zagra Podgórski, który większość pucharowego starcia obserwował z ławki rezerwowych. Do gry na prawej stronie, kandydatem nr 1 jest Matej Izvolt, choć w rezerwach nie zagrał tym razem Bartosz Szeliga.
Nie wykluczone więc, że trenerzy zdecydują się jego wystawić na tej stronie boiska. Łukasz Hanzel na razie przynajmniej nie pokazuje tego , co potrafi. Pewnie więc od początku po murawie będzie biegał Artis Lazdins, a tuż za nim Carles Martinez. Nowo zestawiona linia obrony z Matrasem w środku zdała egzamin. Piast nie stracił gola. Tu się więc zmian nie należy spodziewać. Kluczem do ewentualnej wygranej może być dyspozycja Podgórskiego i wykonywane przez niego stałe fragmenty gry. Wychowanek Piasta, jak jest w gazie, to potrafi sam zrobić odpowiednią przewagę. Początek meczu, godz. 18:00






















A napadziorów ciagle brak!! Cos mi tu śmierdzi z transferem Colinsa!! Obym sie mylił….
chcemy napastnika !!!
Z Kweme było podobnie, a teraz gdzie jest. Miejmy nadzieję, że Podgór się odblokuje i zagra jak grał w zeszłym sezonie.
Ja bym stawiał na skład Trela , Horvath , Król , Zbozień , Matras , Podgór , Cicman , Zganiacz , Martinez , Ruben , Wilczek.
„Upadający Chaplin” Podgórski w składzie to jakby wybiegli w 10. Do tego przesłaby ostatnio Zbozień. Korona jest na dnie, ale gra jeszcze lepiej niż Zawisza, który nas zdominował na Okrzei w ostatnich 20 minutach. Strach i przerażenie.