W miniony poniedziałek media obiegła informacja, że Marcin Brosz zainteresowany jest ściągnięciem do Gliwic Thomasa Phibela, stopera ostatnio występującego w Widzewie Łódź. Były piłkarz francuskich i belgijskich klubów nie jest jednak zainteresowany grą przy Okrzei – W Polsce mógłbym grać jedynie w Legii lub Lechu. To zespoły z najwyższej półki i dlatego chętnie bym się tam przeniósł – deklaruje w rozmowie z Przeglądem Sportowym czarnoskóry defensor.
Miniony sezon był dla zawodnika rodem z Gwadelupy wyjątkowo udany. Mimo że jego klub nie należał do zespołów wiodących prym w lidze, on sam zbierał za swoją postawę bardzo pochlebne recenzje. Imponował walecznością i skuteczną grą w obronie, ale także często włączał się do akcji ofensywnych, w czym sekundował mu Hachem Abbes.
Widzew aktualnie nie należy do klubów, które mają szansę włączyć się do gry o wyższe cele. Dla łodzian celem będzie z pewnością utrzymanie się w Ekstraklasie, a to nie interesuje Phibela – Jeśli nie dwa czołowe polskie kluby, to są jeszcze opcje zagraniczne. Mam takie oferty – mówi zawodnik.
Tyle, że Legia już zaprzeczyła, że jest zainteresowana zatrudnieniem stopera Widzewa. W Poznaniu też takiej opcji nie rozważają. Prawdopodobnie więc zawodnik wyjedzie za granicę.
źródło: Przegląd Sportowy





















