Przesądzony został już los Polonii, której Komisja Odwoławcza nie przyznała licencji na grę w ekstraklasie. We wtorek właściciel klubu poinformował, że nie ureguluje długu wobec pracowników i piłkarzy, co było gwoździem do trumny klubu z ponad 100-letnią tradycja. W tej sytuacji trzeba pochylić czoła i wyrazić szacunek nad postawą kibiców, zawodników i pracowników Polonii, którzy godnie chcą pożegnać Ekstraklasę, robiąc wszystko, by czwartkowy mecz się odbył. Aby do niego doszło, we wtorek przy Konwiktorskiej w trzy godziny zebrano brakujące 13 tys. zł na wynajęcie firmy ochroniarskiej. Organizatorzy przewidują, że na trybunach zjawi się komplet – 6 tys. widzów.
Zagrać chcą też zawodnicy Polonii. – Wiedziałem już wcześniej, co najprawdopodobniej się wydarzy, ale zostałem. Chcę dokończyć tutaj sezon i chcą też go dokończyć pozostali. Nasz cel się nie zmienia. Wszyscy wiedzieliśmy, na co się piszemy. Ale skoro wcześniej nie brakowało nam motywacji, to teraz też nam jej nie zabraknie. Jeśli ktoś wcześniej miał nadzieję, to dziś już oficjalnie cała Polska wie, że gramy tylko dla siebie – mówi Daniel Gołębiewski, napastnik Polonii Warszawa.
Opracowanie własne/weszlo.com






















Ciekawe czy te hiobowe wieści podetną im skrzydła i będzie nam łatwiej o zwycięstwo czy też przeciwnie będą się próbowali za wszelką cenę wypromować by ktoś ich przygarnął na nowy sezon do zespołu.
no raczej wypromować ja jak bym np był piłkarzem i był w ich sytuacji to tłumaczył bym sobie to tak. Albo zagram na dobrym poziomie i zgłoszą się po mnie inne kluby ekstraklasy albo oleje sprawę i trafie do 1 Ligi.